Stres jest główną przyczyną raka

Jak chroniczny stres sprzyja proliferacji komórek rakowych i co z tym zrobić

Stres psychiczny może siać spustoszenie w Twoim zdrowiu. Przyczyną tego wpływu na zdrowie jest zdolność stresu do wywoływania stanów zapalnych, które są cechą charakterystyczną wielu chorób, od otyłości i cukrzycy po choroby układu krążenia i raka..

Sześć lat temu miałem okazję porozmawiać z Donaldem („Donnie”) Yansem, światowej sławy zielarzem i dietetykiem, który podzielił się ze mną niesamowitą informacją: stres był uważany za przyczynę raka już w 1908 roku. Donny powiedział, co następuje:

„Eli Jones, znakomity zielarz zajmujący się rakiem i być może jeden z najbardziej błyskotliwych ludzi na świecie, napisał w 1908 roku„ Rak - przyczyny, objawy i leczenie ”. Nie mogłem znaleźć ani jednej nieścisłości w tej książce, napisanej ponad 100 lat temu ”..

W tej książce dr Jones opisał główne przyczyny raka, a stres był przyczyną nr 1 na jego liście. Od tego czasu wiele badań tylko potwierdziło tę hipotezę..

Przewlekły stres sprzyja proliferacji komórek rakowych

Niedawne badania na myszach wykazały, że kiedy zwierzęta były narażone na przewlekły stres, ich układ limfatyczny przeszedł zmiany, które spowodowały szybsze i łatwiejsze rozprzestrzenianie się komórek rakowych. Science Alert informuje, co następuje:

„Chociaż to badanie nie zostało jeszcze przeprowadzone na ludziach, jest to już ogromny krok w kierunku zrozumienia, w jaki sposób stres - który od dawna był związany z rozprzestrzenianiem się raka - faktycznie przyczynia się do przeżycia komórek złośliwych..

„Nie mamy wątpliwości, że osoba, u której właśnie zdiagnozowano raka, jest już pod wpływem stresu, ponieważ jest to jedna z najbardziej stresujących sytuacji sama w sobie…” - mówi Erica Sloan z Monash University w Australii w wywiadzie dla ABCNews.

„Głównym pytaniem jest, jak opiekować się pacjentami chorymi na raka, ponieważ badania wskazują, że stres nie tylko wpływa negatywnie na ich samopoczucie, ale także wpływa na wzrost guza w ich organizmie”..

Jak stres sprzyja rozprzestrzenianiu się komórek rakowych?

Zazwyczaj komórki rakowe rozprzestrzeniają się na inne obszary ciała, poprzez naczynia krwionośne lub układ limfatyczny. Hormony stresu uszkadzają oba te systemy i kanały. W ramach tego badania naukowcy próbowali ustalić, w jaki sposób hormony stresu są zaangażowane w rozprzestrzenianie się komórek rakowych w układzie limfatycznym..

Udało im się zidentyfikować mechanizm, który umożliwia adrenalinie aktywację współczulnego układu nerwowego (SNS) w celu zwiększenia tempa tworzenia się limfy. Adrenalina powoduje również fizyczne zmiany w naczyniach limfatycznych, umożliwiając komórkom rakowym przemieszczanie się do innych części ciała z dużą prędkością..

National Cancer Institute wcześniej argumentował, że badanie na modelu zwierzęcym sugeruje, co następuje:

„Odpowiedź neuroendokrynna naszego organizmu (uwalnianie hormonów do krwiobiegu w odpowiedzi na podrażnienie układu nerwowego) może bezpośrednio zmieniać ważne procesy w komórkach, które pomagają chronić organizm przed tworzeniem się komórek rakowych, takich jak naprawa DNA i regulacja wzrostu komórek”..

Inne badanie wykazało, że hormon stresu norepinefryna może pomóc przyspieszyć wzrost komórek rakowych..

Noradrenalina może stymulować produkcję dwóch składników komórek nowotworowych (metaloproteinazy macierzy, MMP-2 i MMP-9), które niszczą tkanki wokół komórek nowotworowych, umożliwiając im łatwiejsze przedostanie się do krwiobiegu.

Po wejściu do krwiobiegu komórki te mogą przenosić się do innych narządów i tkanek, a także tworzyć nowe guzy..

Noradrenalina może również stymulować uwalnianie substancji chemicznej przez komórki nowotworowe (czynnik wzrostu śródbłonka naczyniowego lub VEGF), co sprzyja wzrostowi naczyń krwionośnych odżywiających komórki rakowe. Może również prowadzić do szybszego wzrostu i rozprzestrzeniania się komórek rakowych..

Epinefryna to kolejny hormon stresu, który, jak wykazały badania, może również wywoływać zmiany w niektórych komórkach rakowych, a mianowicie w komórkach raka prostaty i piersi, czyniąc je odpornymi na apoptozę (zaprogramowana śmierć komórki).

Oznacza to, że stres emocjonalny może zarówno wpływać na przebieg raka, jak i zmniejszać skuteczność leczenia..

Stres w pracy zwiększa ryzyko chorób serca

Jest całkiem oczywiste, że stres psychiczny może uszkodzić serce. Jak opisano w filmie dokumentalnym O sercu i umyśle, twoje serce zawiera neurony podobne do tych w mózgu, a twoje serce i mózg są ściśle powiązane, tworząc symbiotyczną jedność.

Praca jest istotnym stresorem dla wielu osób i według najnowszych badań występuje efekt zależny od dawki - zależność między liczbą przepracowanych godzin w tygodniu a ryzykiem chorób układu krążenia. Oto cytat z The New York Times:

„Po uwzględnieniu wieku, płci, dochodów i innych czynników, naukowcy odkryli, że każda dodatkowa godzina pracy tygodniowo przez 10 lat zwiększa ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia o 1 procent..

W porównaniu do pracy 45 godzin tygodniowo, praca 55 godzin zwiększa ryzyko o 16%, 60 godzin o 35%, 65 godzin o 52% i 70 godzin o 74%..

Kiedy pracujesz 75 godzin lub dłużej, ryzyko problemów sercowo-naczyniowych - dusznicy bolesnej, choroby niedokrwiennej serca, nadciśnienia, udaru lub zawału serca - podwaja się ”..

Czy stres zaburza pracę nadnerczy??

Przewlekły stres może przeciążać nadnercza, co może prowadzić do zmęczenia nadnerczy. Hormony wytwarzane przez nadnercza kontrolują liczne funkcje organizmu, w tym funkcję walki lub ucieczki w odpowiedzi na stres.

Kiedy pojawia się zmęczenie adrenaliną, twoja stabilność psychiczna pod wpływem stresu może zawieść lub zostać całkowicie pokonana, co powoduje, że jesteś nadwrażliwy na najmniejszy stres, który normalnie by ci nie zaszkodził..

Często niepokój i ataki paniki są oznaką, że potrzebujesz wsparcia nadnerczy. Typowymi czynnikami przeciążającymi nadnercza są:

  • Tłumienie nierozwiązanych negatywnych emocji, takich jak złość, strach, poczucie winy i depresja
  • Przeciążenie: fizyczne i psychiczne
  • Brak snu i / lub zakłócenie cyklu światła (np. Praca na nocną zmianę lub późne zasypianie)
  • Przewlekłe zapalenie, infekcja, choroba lub ból

Istnieje wiele sposobów oceny funkcji nadnerczy. Najczęstsze z nich obejmują 24-godzinne badanie moczu, regularne pobieranie śliny lub pobieranie próbek krwi. Dla większości ludzi najskuteczniejszym testem jest regularne zbieranie moczu. Wystarczy oddać mocz na pasek testowy o określonej godzinie w ciągu 24 godzin; wysuszyć te paski testowe i wysłać je do laboratorium do analizy.

Podczas gdy łagodne formy niewydolności nadnerczy można leczyć ziołami i suplementami diety, takimi jak witaminy B i C, CoQ10, astragalus i ostropest plamisty, bardziej zaawansowane stadia tej choroby mogą wymagać małych dawek hormonów, takich jak DHEA, pregnenolon, kortyzol, testosteron, progesteron i / lub estrogen.

Radzić sobie ze stresem za pomocą psychologii energetycznej

Ponieważ stres psychiczny odgrywa tak ważną rolę w naszym zdrowiu, radzenie sobie z emocjami jest niezwykle ważną częścią zdrowego stylu życia. Stres jest nieunikniony w życiu większości ludzi, ale ważne jest, aby zrozumieć, że najważniejsze jest to, jak sobie z nim radzisz, co decyduje o tym, czy stres ten przekształci się później w problemy zdrowotne, czy nie..

Jak zauważono w niedawnym artykule na temat stresu w The New York Times, reakcja na stres musi ustąpić tak szybko, jak to możliwe po ustąpieniu niebezpieczeństwa. Naukowy termin określający tę stabilność to „zdolność organizmu do szybkiego powrotu do normalnego stanu fizycznego i emocjonalnego po stresującej sytuacji”..

Narzędzia radzenia sobie ze stresem, takie jak ćwiczenia oddechowe, mogą pomóc rozwinąć psychologiczną odporność na stres. Inną popularną metodą jest Technika Emocjonalnej Wolności (EFT).

Jest to metoda psychologii energii, która pomaga przeprogramować reakcje organizmu na codzienny stres, zmniejszając w ten sposób ryzyko zachorowania. Ta metoda jest podobna do akupunktury i opiera się na idei, że energia życiowa przepływa przez ciało przez niewidzialne kanały zwane meridianami..

EFT stymuluje różne punkty na meridianach twojego ciała, gdy naciskasz je opuszkami palców, używając indywidualnie zaprojektowanych postaw werbalnych. Ćwiczenia te można wykonywać samodzielnie lub pod okiem wykwalifikowanego terapeuty..

W ten sposób możesz przeprogramować, jak Twoje ciało reaguje na źródła stresu emocjonalnego. Ponieważ te stresory są zwykle związane z problemami fizycznymi, wiele osób doświadcza również złagodzenia objawów lub ich zaniku..

Ponowne przemyślenie stresujących sytuacji

Badacze zidentyfikowali cztery czynniki, które określają siłę reakcji organizmu na stres; lekarze czasami używają akronimu „N.U.T.S.” w odniesieniu do nich:

  • Nowość
  • Nieprzewidywalność
  • Postrzeganie zagrożeń
  • Poczucie braku kontroli

Jedną z technik psychologicznych, która może pomóc zmienić reakcję na stresującą sytuację, jest „ponowne przemyślenie”. Jak zauważył Chris Kresser, licencjonowany akupunkturzysta, który interesuje się medycyną zaburzeń czynnościowych i zasadami redukcji stresu:

„Powiedzmy, że straciłeś pracę. Jeśli potraktujesz to wydarzenie jako potwierdzenie swojej porażki i znak, że nigdy nie odniesiesz sukcesu, myślę, że możesz sobie wyobrazić, jak zareaguje Twój organizm (nie oczekuj niczego dobrego!). Ale kiedy patrzysz na utratę pracy jako szansę na spełnienie od dawna marzenia, na które nie zwracałeś uwagi przez długi czas, i jako szansę na rozpoczęcie wszystkiego od nowa?

W takim przypadku utrata pracy prawdopodobnie nie doprowadzi do powstania szkodliwej reakcji na stres, a nawet może stać się źródłem „eustresu”, czyli stresu pozytywnego..

Nie sugeruję, że jest możliwe, a nawet pożądane, znajdowanie pozytywów w tragicznych lub przerażających wydarzeniach. Ale jeśli okaże się, że nie jesteś w stanie poradzić sobie z żadnym z tych małych codziennych zawirowań, które są częścią życia większości z nas, ponowne przemyślenie może być skutecznym sposobem radzenia sobie ze skutkami takiego stresu ”..

Wskazówki i porady dotyczące ponownego przemyślenia

  • Kwestionuj swoje myśli. Niekoniecznie odpowiadają one faktycznemu stanowi rzeczy lub są dokładne tylko dlatego, że tak myślisz. Często nasze myśli pozwalają nam dowiedzieć się więcej o naszym głęboko zakorzenionym systemie wierzeń niż o rzeczywistej rzeczywistości, więc możesz nie ufać każdej myśli, która przyjdzie Ci do głowy..
  • Zamień umyślne groźby w wyzwanie. Jest wyjście z wielu stresujących sytuacji. Zadaj sobie pytanie, w jaki sposób to doświadczenie może pomóc Ci się rozwinąć i poprawić.?
  • Rozszerz swój horyzont czasowy. Zadaj sobie pytanie, czy to wydarzenie będzie miało znaczenie za miesiąc, rok lub dziesięć lat. Myślisz, że go pamiętasz?
  • Zwiększ swoje świadome poczucie kontroli. Chociaż naprawdę niemożliwe jest kontrolowanie absolutnie wszystkiego, liczy się twoje świadome poczucie kontroli. Możesz zwiększyć swoje poczucie kontroli poprzez a) skupienie się na tym, na co naprawdę możesz wpłynąć, b) wymyślanie kreatywnych rozwiązań oraz c) sporządzenie listy zasobów lub osób, do których najprawdopodobniej możesz zwrócić się o pomoc w razie potrzeby..

Inne techniki radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami

Sen: Niewystarczająca ilość snu sieją spustoszenie w zdolności organizmu do radzenia sobie ze stresem i jest kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do zawału serca, dlatego odpowiedni sen jest niezbędny dla każdego skutecznego programu zarządzania stresem.
Tai Chi i Qigong: Pomimo ograniczonej ilości dowodów potwierdzających, jedna metaanaliza z 2014 roku wykazała, że ​​Tai Chi pomaga złagodzić objawy depresji i lęku, poprawia samopoczucie psychiczne i jest ogólnie dobrym narzędziem do radzenia sobie ze stresem.

  • Regularna aktywność fizyczna
  • Medytacja: nawet 10 minut odpoczynku, na przykład podczas przerwy w pracy, może pomóc przezwyciężyć niepokój i stres
  • Trening świadomości bez oceniania: Badania pokazują, że terapia poznawcza oparta na świadomości nieoceniającej jest tak samo skuteczna jak leki przeciwdepresyjne w zapobieganiu nawrotom depresji
  • Joga: wykazano, że regularna joga poprawia stan zdrowia pod względem redukcji stresu, poprawy jakości snu i wzmocnienia funkcji odpornościowych oraz, między innymi, zmniejszenia apetytu
  • Połączenia społeczne
  • Śmiech i wesołość
  • Spędzanie czasu na łonie natury
  • Muzyka
  • Czas na zabawę
  • Aromaterapia

Boris Grinblat (MedAlternative.info) odwiedza Den-TV

PRAWDA O RAKU. Film 1. Pandemia raka.

Nikolay Levashov o raku

Bardziej szczegółowe i różnorodne informacje o wydarzeniach odbywających się w Rosji, na Ukrainie iw innych krajach naszej pięknej planety można uzyskać na Konferencjach Internetowych, które stale odbywają się na stronie Klucze wiedzy. Wszystkie konferencje są otwarte i całkowicie bezpłatne. Zapraszamy wszystkich budzących się i zainteresowanych...

Przyczyny raka nerwu

Nerwowość, stres i depresja są od czasu do czasu wspólne dla każdego. Wynika to z problemów w pracy, rodzinie, życiu osobistym i innych sytuacjach. Wybuch stresu może prowadzić do choroby. Wielu ekspertów twierdzi, że może wystąpić rak nerwu. Dlatego każdy powinien wiedzieć, jak zapobiegać stresowi i jak się zachować, aby szybko się uspokoić..

Rak może rozwinąć się ze stresu

Stres powoduje raka: czy tak jest??

Porównywanie tych dwóch pojęć jest bardzo trudne. Ale z całą pewnością możemy powiedzieć, że istnieje związek między rakiem a stresem. Choroby onkologiczne są bezpośrednio związane ze stanem psychicznym. Ludzie zaczynają przygotowywać się na najgorsze, które powoduje raka..

Rak i stres nie mają jednego punktu kontaktowego. Wielu lekarzy i pacjentów twierdzi, że istnieje związek między tymi zjawiskami, podczas gdy inni nie rozumieją, co może być wspólne między stresem a rakiem. Jest jednak coś, co jest znane ludzkości od dawna: czynnik psychologiczny może wpływać na samopoczucie człowieka, pracę wszystkich narządów i ogólny stan zdrowia. Potrafi wywołać nową chorobę, o której pacjent nawet się nie domyśli.

Jest też informacja zwrotna: z powodu raka osoba zaczyna się denerwować, ponieważ wie, do czego może doprowadzić taka choroba..

Depresja powoduje powstawanie raka

Przepięcie ma postać wyzwalacza. Silny wybuch emocjonalny może prowadzić do nieprawidłowego działania układu odpornościowego, narządów przewodu pokarmowego, a także pogorszenia ogólnego stanu. Pod wpływem negatywnych emocji człowiek zaczyna cierpieć, starzeć się i zanikać na naszych oczach. Jak rak może być powiązany ze stresem.

Jeśli pacjent już wie, że jest chory, musi jak najszybciej rozpocząć leczenie, a co najważniejsze, zażyć niezbędne leki. Sam nastrój pacjenta odgrywa ważną rolę w leczeniu raka - jest to istotny psychologiczny czynnik powrotu do zdrowia..

Przyczyną stresu są negatywne emocje, które prowadzą do pogorszenia samopoczucia. Pozytywne emocje pomogą przezwyciężyć chorobę.

Onkologia i stres - opinia doświadczonych lekarzy

Czy stres może wywołać raka? Nawet doświadczeni lekarze nie potrafią dokładnie odpowiedzieć na to pytanie. Każdy z nich ma na ten temat własne zdanie, którego nikt nie może udowodnić..

Przyczyny powstawania komórek rakowych są różne: silny wstrząs, jakiego doznaje człowiek na krótko przed odkryciem choroby, jest tylko jednym z nich. Takie przypadki odnotowano, ale jest ich bardzo niewiele i jak dotąd żaden z badaczy nie zwrócił na to uwagi. Główną przyczyną onkologii jest genetyka..

Rak czasami występuje u osób, które przeżyły szok

Związek między odpornością, depresją i rakiem

Choroby powstające pod wpływem stresu mogą mieć różne przyczyny. Wynika to z układu odpornościowego, który u każdej osoby jest silny na różne sposoby. Charakteryzuje się:

  • siła ciała;
  • wytrzymałość;
  • osobista tolerancja czegoś.

Jeśli dana osoba rzadko choruje, ma silną odporność, łatwo będzie mu poradzić sobie z innymi możliwymi chorobami. Wiele przyczyn wpływa na ogólny stan organizmu..

  1. Czynniki chemiczne i fizyczne.
  2. Reakcje emocjonalne.

Powyższe okoliczności mogą doprowadzić organizm do silnych zmian, zaburzeń hormonalnych i pojawienia się wielu chorób.

Ciągły pobyt w stanie napięcia nerwowego powoduje produkcję hormonów nadnerczy. Znacznie podnoszą poziom cukru we krwi i negatywnie wpływają na mechanizmy obronne organizmu. Jeśli połączysz wszystkie te procesy razem, zaburzenia przez nie spowodowane mogą prowadzić do raka..

Rozwój onkologii nie rozpoczyna się natychmiast. Choroba we wczesnych stadiach rozwija się bardzo wolno, trwa miesiąc lub dłużej. Wszystko zależy od agresywności czynnika psychologicznego. Złe emocje mogą prowadzić do chronicznego stresu i depresji, co przyspieszy rozwój choroby i doprowadzi do śmierci..

Jak zapobiegać i chronić się przed stresem?

Wielu ludziom udało się pokonać raka. Aby odnieść pełne zwycięstwo:

  • stosowana chemioterapia;
  • zastosowana radioterapia;
  • pracował z psychologiem.

To psycholog pomógł ludziom zaakceptować tę straszną diagnozę i przygotować się do ewentualnych operacji i procedur. Psycholog wraz z pacjentem poszukuje nowych podpór w życiu, wskazuje strategie ochrony i podpowiada, co może się stać, jeśli choroba nie zostanie wyleczona.

Ale niestety nie ma osób, które wyleczyłyby się z raka tylko dzięki psychologom. Uzdrowienie jest niemożliwe bez udziału innych lekarzy, operacji i zabiegów. Zdarzały się przypadki, gdy ludzie tracili czas na szukanie przyczyn swojej poważnej choroby wszędzie, ale nie w szpitalu. A kiedy w końcu trafili do szpitala, było już za późno na leczenie..

Istnieje wiele dobrze znanych przykładów, w których ludzie są leczeni wszędzie i czymkolwiek, a następnie trafiają do szpitala, gdy leczenie przestaje mieć znaczenie. Dlatego musisz zrozumieć, że czas trwania leczenia i jego wynik zależą od terminowej wizyty w klinice. To będzie pozytywne lub negatywne, zależy od osoby. Musisz ufać lekarzom i ich metodom leczenia.

Trudno jest powstrzymać powstawanie raka, ale są szanse. Naukowcom nie udało się jeszcze dokładnie zbadać zasad powstawania nowotworu, ale mogą zasugerować, jakie są przyczyny raka i co należy zrobić, aby wyleczyć się z choroby..

Środki zapobiegawcze obejmują kontrolę stanu emocjonalnego. Każdy może sobie z tym poradzić. Poważny stres jest trudny do usunięcia. Wyrasta z prostych doświadczeń i trudnych sytuacji życiowych. Ale w każdym razie musisz spróbować tego uniknąć i rozwiązać ewentualne problemy na czas..

Tylko kontakt z placówką medyczną pomoże pozbyć się raka

Wniosek

Często ludzie pytają lekarzy, czy stres może faktycznie wpływać na wygląd komórek rakowych. Wielu lekarzy udziela jednoznacznej odpowiedzi - nie. Ale nie wszyscy zgadzają się ze swoimi kolegami. Istnieje twierdzenie, że wszystkie choroby pojawiają się z powodu nerwów, silnego stresu emocjonalnego. Każda nieprzyjemna sytuacja może prowadzić do stresu, a tym samym osłabienia organizmu.

Częsta depresja, wcześniej czy później, nadal będzie narażać organizm na choroby. I niekoniecznie będzie to rak. Chorób może być wiele. Dlatego szczególnie ważne jest, aby nauczyć się panować nad sobą i starać się zapobiegać stresowi i depresji..

Główny onkolog Rosji: Wpływ stresu na rozwój raka jest mocno przesadzony

Przeczytaj także
  • Rosyjscy naukowcy wymyślili nową metodę leczenia raka, która 30-krotnie zmniejsza dawkę chemioterapii
  • W jakim wieku i przy jakich problemach zdrowotnych należy zacząć szukać raka
  • Zastawkowe choroby serca: metody klasyczne i nowe alternatywy
Powiązane artykuły
  • ● Czy Rosja potrzebuje masowych badań przesiewowych w kierunku raka?
  • ● Naukowiec z Petersburga zaproponował walkę z rakiem skóry za pomocą lasera bozonowego

Dlaczego w Rosji jedna trzecia pacjentów umiera w ciągu roku po zdiagnozowaniu raka? Co należy zrobić, aby jak najwcześniej postawić tę diagnozę i czy warto walczyć z karcynofobią? Na te i inne pytania „Doktora Piotra” odpowiada Michaił Dawidow, główny onkolog Ministerstwa Zdrowia, dyrektor Rosyjskiego Centrum Badań nad Rakiem w Błochinie..

- Michaił Iwanowicz, Petersburg nazywany jest najbardziej problematycznym miastem w kraju pod względem zachorowalności i śmiertelności z powodu raka. Ale nasi lekarze mówią, że po prostu lepiej diagnozujemy, w wielu regionach nie. W rezultacie - takie są tendencyjne statystyki..

Stres i onkologia: profesjonalne odpowiedzi

Takie stwierdzenia o ludzkim ciele wciąż pozostają w sferze spekulacji: nikomu nie udało się z kilku powodów przeprowadzić statystycznie istotnego badania związku stres - rak1..

Jednak w przypadku zwierząt związek ten wykazano w kilku badaniach. Przykładowo w grupie samic szczurów (szkolnych) izolowanych od krewnych i doświadczających z tego powodu stresu odsetek zachorowań na raka piersi był dziesięciokrotnie wyższy niż w grupie samic nieizolowanych 2.

Elena Nikolaevna Zhukova, lekarz z Sofijskiego Centrum Onkologicznego kliniki Medicina, członek Profesjonalnego Towarzystwa Onkologów i Chemioterapeutów, pomoże zrozumieć kwestię możliwego związku między stresem a chorobami onkologicznymi..

- Elena Nikolaevna, powiedz nam. jakie fizjologiczne mechanizmy towarzyszące stresowi przyczyniają się do rozwoju chorób, w tym onkologicznych?

- Każdy stres to wytwarzanie kortyzolu, hormonu stresu, w dość znaczących ilościach. Długotrwałe uwalnianie kortyzolu prowadzi do stłumienia układu odpornościowego. Może to stać się jednym z kluczowych czynników rozwoju procesu onkologicznego. Każdego dnia w organizmie zdrowe komórki degenerują się w złośliwe, ale nie tworzą guzów, ponieważ układ odpornościowy „kontroluje” ten proces i niszczy zdegenerowane komórki z czasem. Układ odpornościowy będący w stanie ucisku pod wpływem kortyzolu nie jest w stanie skutecznie przeciwstawić się procesowi odrodzenia. W rezultacie guz może powstać w dowolnym narządzie..

- Czy możesz polecić jakieś skuteczne techniki zmniejszania negatywnych skutków stresu w życiu codziennym? Czy klinika Medicina ma programy pomagające ludziom radzić sobie ze stresem??

- Jedyna rada to jak najbardziej ograniczyć się do stresujących sytuacji. Oczywiście jest to dość trudne, ale ze względu na swoje zdrowie warto spróbować. Jeśli czujesz, że sam nie poradzisz sobie ze stresującą sytuacją, nie wahaj się skontaktować się z psychoterapeutą, nie ma w tym nic wstydliwego ani złego. Klinika Medicina zatrudnia wysoce profesjonalnych psychoterapeutów, którzy w swoim arsenale dysponują zarówno lekarskimi, jak i nieleczniczymi metodami udzielania pomocy. Klinika posiada unikalny kompleks, w którym pacjent może przejść kurs psychoterapii zorientowanej na ciało. Ten rodzaj psychoterapii jest nie tylko niezwykle skuteczny, ale i przyjemny - zabiegi w kapsule spa, akupunktura, masaż leczniczy i relaksacyjny, aromaterapia.

- Czy w Pana praktyce zdarzało się wiele przypadków, gdy pacjenci sądzili, że ich choroba jest związana z wcześniejszym stresem??

- Prawie wszyscy pacjenci, z którymi pracowałem, uważają, że stres był przyczyną ich choroby. To prawda, po szczegółowym przesłuchaniu i zebraniu anamnezy okazuje się, że nie zawsze tak jest - czasami uruchamia się czynnik genetyczny, czasami stwierdza się działanie czynników rakotwórczych. Ale dla wielu to naprawdę stres wyzwala proces patologiczny, zwłaszcza że każdy ma swój własny próg odporności na stres.

- Jaki stres jest bardziej niebezpieczny z punktu widzenia rozwoju procesu onkologicznego - silny krótkotrwały czy „powolny” przewlekły? Jak rozpoznać oznaki chronicznego stresu?

- Obie formy stresu mogą „zapoczątkować” proces powstawania guza, ale przewlekły stres jest bardziej niebezpieczny, ponieważ negatywnie wpływa na organizm przez długi czas. Rozpoznanie stresu nie zawsze jest łatwe: czasami ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, że mają chroniczny stres. Często osoba po prostu źle się czuje, ale podczas badania nie stwierdza żadnych problemów ze zdrowiem fizycznym. W takich przypadkach konieczny jest właśnie kontakt z psychoterapeutą..

- Po zapoznaniu się z diagnozą onkologiczną osoba doświadcza silnego stresu, który może zaostrzyć przebieg choroby. Jak rozwiązuje się psychologiczne problemy pacjentów onkologicznych w klinice Medicina?

- Tak, taka diagnoza to ciężki cios i bardzo ważne jest, aby dana osoba miała prawidłową akceptację. Wszyscy onkolodzy „Medycyny” są dobrymi psychologami: wiedzą, jak poinformować pacjenta o jego diagnozie, jak przekonać go do leczenia. W niektórych przypadkach pacjenci kierowani są do psychoterapeuty, praca psychologiczna prowadzona jest z bliskimi i pacjentem przez cały okres leczenia.

- Czy niektórych pacjentów trzeba przekonać do leczenia raka??

- Tak, jest kategoria osób, które po poznaniu diagnozy odmawiają leczenia, wierząc, że wszystko jest bezużyteczne. Jest jednak sytuacja odwrotna: osoba zdrowa, z jakąkolwiek dolegliwością, podejrzewa, że ​​ma proces onkologiczny, uważa, że ​​lekarze „coś przeoczyli” i nalega na leczenie, którego nie potrzebuje. Jako onkolog chcę, aby ludzie zwracali większą uwagę na swoje zdrowie i regularnie przechodzili przynajmniej najbardziej podstawowe badania.

W naszej klinice realizowane są różne programy badań lekarskich - badanie (badanie), które można wykonać w jeden dzień: rano przychodzisz, a wieczorem masz w rękach pełną kartę zdrowia.

Aby uzyskać bardziej szczegółowe badanie, możesz wybrać dwudniowy program pobytu w naszym komfortowym szpitalu. W każdym razie regularne kontrole zdrowia są ważne: jeśli wykryte zostaną problemy, pozwolą ci sobie z nimi poradzić na wczesnym etapie, a jeśli nie, usuną niepotrzebny niepokój, minus jeden czynnik stresu.

Nerwy, stres, rak - triada do zerwania

Komórka raka piersi na tle mikrofotografii wiązki włókien nerwowych

W ciągu ostatnich trzech dekad naukowcy odkryli, że włókna nerwowe znajdujące się w jego bezpośrednim otoczeniu należą do „partnerów” i pomocników raka. Jednym z możliwych mechanizmów wyjaśniających związek między poziomem unerwienia a progresją nowotworu jest przewlekły stres, który powoduje wydzielanie hormonów stymulujących wzrost guza. I choć dotychczas uzyskane wyniki nie mają bezpośredniego praktycznego ujścia, to otwierają możliwość terapii onkologicznej z wykorzystaniem działania leku na układ nerwowy.

Komórki rakowe są w stanie wykorzystywać zasoby organizmu i skutecznie wchodzić w interakcje z innymi, zdrowymi komórkami. Na przykład stymulują wzrost naczyń krwionośnych, dzięki czemu guz otrzymuje więcej składników odżywczych. Działając na układ odpornościowy, stają się „niewidoczne” dla komórek zabójczych, a dziś naukowcy aktywnie opracowują metody przeciwdziałania temu wpływowi. Ale obecność małych wiązek nerwów w guzach i ich sąsiedztwie była możliwa do ustalenia dopiero po pojawieniu się dokładnych metod oznaczania neuronów. Ale nawet po tym zainteresowanie nimi było stosunkowo niewielkie..

Sytuacja zaczęła się zmieniać po ustaleniu związku między przewlekłym stresem a prawdopodobieństwem zachorowania na raka - guz rośnie szybciej u zwierząt laboratoryjnych pod wpływem stresu wynikającego z ograniczonej mobilności lub izolacji społecznej. Główne badania skupiły się na współczulnym układzie nerwowym, podziale autonomicznego (autonomicznego) układu nerwowego, który w szczególności reguluje reakcję na zagrożenie walką lub ucieczką..

Kluczową rolę w funkcjonowaniu tego układu odgrywają hormony adrenalina i norepinefryna, które są wydzielane przez nadnercza do krwiobiegu oraz nerwy współczulne do pobliskich tkanek. Wiele komórek organizmu, w tym komórki rakowe, zawiera receptory b-adrenergiczne, z którymi wiążą się te hormony, a aktywacja tych receptorów wydaje się stymulować wzrost komórek nowotworowych. W 2006 roku wykazano, że zarówno sam przewlekły stres, jak i sztuczny aktywator receptorów beta-adrenergicznych przyspieszają wzrost guza jajnika myszy, a ich blokery spowalniają. A kiedy w 2013 roku naukowcy zaszczepili myszom ludzkie komórki guza prostaty, a następnie usunęli wszystkie pobliskie nerwy, odkryli spadek wzrostu guza i przerzutów..

Sam fakt fizycznej interakcji między komórkami nowotworowymi a włóknami nerwowymi został zauważony znacznie wcześniej. Tak więc pod koniec lat 90. Naukowcy biorący udział w eksperymencie dotyczącym wspólnej hodowli mysich nerwów rdzeniowych i ludzkich komórek raka prostaty zauważyli, że same nerwy rozciągały się w kierunku komórek rakowych i wrosły w nie. A w 2019 roku, w badaniach na myszach laboratoryjnych, stwierdzono, że za pomocą pewnych cząsteczek sygnałowych komórki rakowe mogą nie tylko „zmusić” nerwy do kontaktu z guzem, ale także skłonić organizm do wyhodowania nowych neuronów z komórek macierzystych, które zostaną skierowane do miejsca jego przemieszczenia..

Okazało się również, że na przykład duża gęstość wiązek nerwowych w guzie prostaty i wokół niego jest bezpośrednio związana z prawdopodobieństwem nawrotu po operacji. Podobne korelacje stwierdzono w przypadku guzów w innych narządach, w tym w gruczole sutkowym, okrężnicy i płucach. W rezultacie wszystkie nerwy obwodowe są obecnie uważane nie tylko za zwolenników, ale także za aktywnych uczestników onkogenezy, a obecność komórek rakowych wzdłuż włókien nerwowych jest markerem wysokiej agresywności guza.

Ale dlaczego guzy mają nerwy? Być może chodzi o to, że same włókna nerwowe są w stanie rosnąć, a zatem wytwarzać molekularne czynniki wzrostu, które przyczyniają się do wzrostu komórek rakowych. Nerwy mogą również indukować komórki odpornościowe, makrofagi, do niszczenia pobliskich tkanek i wydzielania cząsteczek stymulujących wzrost komórek. Z drugiej strony komórki nowotworowe mogą monitorować sygnały z nerwów współczulnych, które zmieniają swoją pracę pod wpływem stresu, a monitorowanie to pomaga im zsynchronizować swoją aktywność z okresami osłabienia układu odpornościowego..

Uzyskane dotychczas wyniki dotyczące związku raka ze stresem są różnie interpretowane. Na przykład wyjaśniają, że „stres” nie oznacza negatywnych doświadczeń psychologicznych, ponieważ takie doświadczenia nie zawsze pokrywają się z uwolnieniem hormonów stresu. Nie można jednak wykluczyć, że to właśnie przewlekły pobyt w trybie „walcz lub uciekaj” może tłumaczyć niski sukces leczenia chorych na raka o niskim statusie społeczno-ekonomicznym. Jednak obiektywne zmierzenie natężenia stresu czy określenie, jakie przeżycie stresujące wpłynęło na rozwój choroby, jest praktycznie niemożliwe..

W każdym razie wyniki te otwierają możliwość leczenia raka poprzez działanie na układ nerwowy lekami. Takich jak beta-blokery, które „wyłączają” receptory beta-adrenergiczne, które od lat 60-tych XX wieku. stosowany w kardiologii w celu spowolnienia tętna, a czasami w celu złagodzenia krótkotrwałego niepokoju.

Niedawno rozpoczęto badania nad wpływem przyjmowania beta-blokerów wraz z lekami przeciwzapalnymi (stan zapalny również przyczynia się do rozwoju raka) na częstość przerzutów po operacji usunięcia guza. W 2017 roku opublikowano wyniki badania klinicznego, w którym uczestniczyło 38 kobiet z rakiem piersi, z których połowa na 5 dni przed operacją przyjmowała beta-bloker propranolol i lek przeciwzapalny etodolak. Okazało się, że geny związane z przerzutami były mniej aktywne w tkankach nowotworowych pacjentów, którzy otrzymali leki. Podobne (jeszcze niepublikowane) dane są dostępne dla próby 34 pacjentów z rakiem okrężnicy. Podobne, ale większe badania trwają w izraelskich ośrodkach medycznych, gdzie naukowcy planują przez pięć lat monitorować 210 osób z rakiem trzustki..

Oprócz beta-blokerów istnieją inne potencjalne leki. Na przykład przeciwciała, które wiążą i wyłączają białka, które promują wzrost nerwów. Albo toksyna botulinowa, której wstrzyknięcie w eksperymencie nie tylko zablokowało nerwy w jednym z miejsc guza, ale także spowodowało śmierć większej liczby komórek nowotworowych. Więc ten obszar jest prawdziwym „nieoranym polem”, w którym naukowcy wciąż mają dużo pracy..

Znaleziono możliwe duplikaty

1. Za błoną podstawną nabłonka, w którym występuje rak, nie ma nerwów. Kropka.

2. Zmylić nerwy (procesy neuronów z towarzyszącymi im komórkami) i wyższą aktywność nerwową - to jest dno.

Istnieje znakomita książka naukowa i publicystyczna autorstwa jednego z najlepszych neurofizjologów naszych czasów - Roberta Sapolsky'ego „Psychologia stresu”. Szczegółowo opisuje skutki stresu. I tak, jego wpływ na rozwój chorób przewlekłych, w tym onkogenezy. Bardzo polecam wszystkim tę książkę. Po przeczytaniu naprawdę rozumiesz, jak możesz stać się szczęśliwy na poziomie fizjologicznym..

Autor postu ma ciekawe dane, ale próba i jakość badań są nadal niewystarczającej jakości. Społeczność naukowa nie może się doczekać przyszłego wieloośrodkowego badania. Wydaje mi się, że unerwienie procesu nowotworowego ma odwrotną korelację, to znaczy jest raczej przeciwwagą proliferacji słabo zróżnicowanych tkanek..

Ponadto warto przypomnieć, że lwia część chorób onkologicznych wynika przede wszystkim z nieprawidłowego działania układu odpornościowego - każdego dnia „rodzi się” w organizmie około 100 takich komórek, ale normalnie układ odpornościowy wszystko skutecznie niszczy. Teraz immunoterapia nabiera tempa i pojawiają się nowe metody leczenia, ale to już zupełnie inna historia)

Jak przyjemna jest twoja sylaba. Przepraszamy, nie możesz subskrybować komentarzy.

Skąd Sapolski wziął dane? Czy jest to rodzaj osobistej opinii?

Przeczytaj go, podaje dziesiątki linków do badań z nazwiskami autorów i szczegółowymi opowieściami o metodach badania zagadnienia, a nawet ciekawostkami z biografii. To nie żart, ale niesamowita głębia metaanalizy, a nawet napisany z cudowną ironią i troską o mieszczan, którzy zagłębią się we wszystkie te trudności.

Jak mówię, jest to jeden z największych neurofizjologów naszych czasów. Tytułowe słowo „psychologia” ma jedynie wartość ironiczną i marketingową. Jest mało prawdopodobne, aby książka zatytułowana „Neurofizjologiczne aspekty powstawania chorób związanych ze stresem” stała się bestsellerem)

Dziękuję, spojrzę. Tyle, że określenie „największy naukowiec” nie jest argumentem, bo najbardziej znani ludzie znoszą bzdury :) Ale tu wszystkie zasady, podobno.

Za bardzo cenię swój czas, aby czytać bzdury, a tym bardziej polecam je innym) Zgadzam się, trudno obiektywnie ocenić chaotycznie pojawiające się informacje, zwłaszcza te superlatywnie zalecane przez nieznane nam odzwierciedlenie subiektywnego postrzegania, a nawet na zasobie rozrywkowym.

Ale możesz mieć szczęście) Jeśli nasze punkty widzenia dotyczące obiektywności są zbieżne.

A jeśli ja to jest twój "walcz lub uciekaj" czujesz bardzo często. Atak paniki. Mieszkam z nimi już piąty rok. Z reguły nie trwają długo min 15 (zdarzyło się to kilka godzin wcześniej), ale stosunkowo często.

Co mówi lekarz?

Terapeuta powiedział, że akceptuje centralny układ nerwowy takim, jakim jest i nie bój się. Nie jesteś pierwszy, nie jesteś ostatni w takiej sytuacji. Pił nootropy, przebijałem nootropy i to wszystko.

Naleśnik. Mówię o psychiatrze! Psychoterapeuta nie jest lekarzem.

Czy to nie jest oczywiste i znane od dawna?

Znałem człowieka, który „wypalił się” na raka w ciągu miesiąca lub dwóch. A co za zbieg okoliczności - zaraz po tym, jak byłam winna dużo pieniędzy, których nie mogłam dać.

Co dokładnie jest oczywiste? Co ma z tym wspólnego dług?

ten poważny problem prowadzi do raka.

Dług w latach 90. to realne zagrożenie życia, nie wiedziałem?

Co do cholery, kurwa.

Czy warto walczyć z rakiem, skoro szans na wygraną jest niewiele?

Historia Andrieja Pawłenki, onkologa, który zmarł na raka na oczach opinii publicznej online, pozostawiła dziwny i przerażający posmak, który wydaje się ważny, jeśli chodzi o słowa. słuchać.

Są guzy, które zdecydowanie wymagają leczenia, ponieważ dobrze reagują na terapię (lub operację), a bez leczenia rokowanie jest znacznie gorsze. Obejmuje to wiele guzów krwi, raka odbytnicy, raka skóry.

Są guzy, które po prostu trzeba obserwować, ponieważ mogą rosnąć tak wolno, że nie zagrażają życiu. Uwzględnijmy tutaj niektóre rodzaje raka piersi i prostaty.

I wreszcie, są złośliwe i agresywne nowotwory, które stawiają pacjenta i lekarzy przed trudnymi wyborami. Leczenie może zatrzymać lub nawet zabić guza, ale nie ma gwarancji sukcesu. Natomiast bez leczenia człowiek ma szansę przeżyć kilka spokojnych lat, unikając konieczności pokonywania trudnej drogi pacjenta onkologicznego. Ale już najprawdopodobniej bez nadziei na przyszłość. Należą do nich rak żołądka, rak trzustki, czerniak, rak płuc i wiele innych diagnoz skorygowanych z powodu zaniedbania.

I pytanie brzmi, czy gra jest warta świeczki, pieniędzy, nerwów i cierpienia? Dlaczego operacje, chemioterapia i radioterapia są godnym i właściwym wyborem, a odmowa opieki medycznej jest tchórzostwem? Dlaczego Pavlenko na koniec zapisał nam, będąc w podobnej sytuacji, nie poddawać się?

Generalnie jest to bardzo osobisty moment i tutaj - podobnie jak w wielu innych poważnych sytuacjach życiowych - nie ma uniwersalnych odpowiedzi. Ale ja też bym się nie poddawał, a oto powody:

Nadzieja. Kochamy to życie, trzymamy się go właśnie dlatego, że zawsze, w każdym wieku, jest szansa na lepsze jutro. A walka z rakiem jest jak skoncentrowana nadzieja. Tak, leczenie może być trudne i czasami raczej pogarsza niż poprawia stan chorego. Ma jednak konkretny cel, znacznie jaśniejszy niż pragnienie „życia tak długo, jak długo jest”. Ponadto wydaje mi się, że umrzeć, wiedząc, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby uniknąć śmierci, jest znacznie spokojniejszy niż poczucie, że celowo przegapiłem szansę na wyzdrowienie..

Morał. Wydaje się tylko, że rak to osobista sprawa pacjenta. Nawet jeśli nie jesteś osobą medialną i nie jesteś wzorem do naśladowania, twoja choroba, a na pewno śmierć, w jakiś sposób wpłyną na wszystkich twoich znajomych. Oczywiście istnieje opcja, aby nikomu o niej nie mówić i umrzeć cicho i jakby szybko. Ale jest mało prawdopodobne, aby zadziałało to z bliskimi, którzy prawdopodobnie będą świadomi twojego wyboru. A jeśli wybierzesz bezczynność, będzie to coś w rodzaju wiadomości o poddaniu się wielkiemu i czarnemu nic. I pewnego dnia ktoś też postanawia się poddać, pamiętając o tobie.

Nauka. Jestem fanem wyższości myśli ludzkiej nad chaosem dookoła, którego główną zaletą jest to, że przypadkowo urodził człowieka. A teraz mały człowieczek wymyśla, jak przezwyciężyć złośliwy chaos w sobie, a bojownicy tej cichej wojny to tysiące pacjentów, którzy uczestniczą w badaniach klinicznych lub po prostu wpływają na statystyki zgonów i remisji. Cenne jest doświadczenie każdego indywidualnego pacjenta, który decyduje się na walkę - dla lekarza prowadzącego, dla naukowców na drugim końcu świata, dla innych pacjentów. Tu znowu chodzi o cel i znaczenie, i przez żadne spokojne miesiące i lata w oczekiwaniu na śmierć nie zrezygnowałbym z tego.

I dalej. Jeśli po tym poście o umieraniu na raka czujesz się szczególnie przerażony, możesz zrobić kilka rzeczy..

1. Sprawdź, czy nie ma niektórych guzów i predyspozycji do nich (dobra instrukcja).

2. Pomoc w projektach specjalizujących się w badaniach nad rakiem („RakFond”), szkoleniu onkologów („Fundacja Prewencji Nowotworów”), edukacji pacjentów („Grant im. Andrzeja Pawłenki”).

3. Zobacz psychoterapeutę (co? Tak!). Nie dlatego, że masz karcynofobię, ale dlatego, że ciągły niepokój o zdrowie jest raczej wyczerpującym stanem, który nie pojawia się znikąd. Konsultacje pomogą Ci dowiedzieć się, co jest, a nawet jeśli strach nie zniknie całkowicie, dowiesz się, jak zatrzymać przepływ niespokojnych myśli (dobry przewodnik przy wyborze psychoterapeuty).

Co jeszcze poczytać na ten temat

Po raz pierwszy w Izraelu przeprowadzono operację usunięcia guza mózgu za pomocą lasera

Po raz pierwszy w Izraelu lekarze w szpitalu w Ichilovie przeprowadzili zabieg zniszczenia złośliwego guza mózgu bez kraniotomii i przy minimalnie inwazyjnej interwencji.

Pierwszym izraelskim pacjentem był Yehuda, były żołnierz 13 Flotylli Sił Specjalnych, u którego kilka lat temu zdiagnozowano złośliwy guz w mózgu, według państwowego nadawcy Kan..

Do niedawna lekarze obserwowali tylko guz, który nie zmienił rozmiaru, aw pewnym momencie nawet się zmniejszył. Jednak kilka miesięcy temu guz zaczął szybko rosnąć..

Bez operacji lekarze wyznaczyli Yehudzie kilka miesięcy życia. Jednak otwarta operacja usunięcia guza w okolicy mózgu odpowiedzialnej za mowę i funkcje poznawcze może spowodować poważne uszkodzenie ciała Yehudę, która w każdym przypadku wymaga długiego okresu rekonwalescencji..

Nowa operacja, przeprowadzona za pomocą lasera, pozwoliła mu następnego dnia opuścić szpital całkowicie zdrowy. Podczas operacji do czaszki pacjenta wprowadza się milimetrowy bocznik, przez który kierowana jest wiązka lasera na guz, który ogrzewa i niszczy komórki rakowe. Guz „zgrzany” w ten sposób następnie ustępuje.

Aby nie uszkodzić zdrowych komórek, operację monitoruje się za pomocą tomografii komputerowej i innych narzędzi do obrazowania.

Należy zauważyć, że jest to doświadczona i droga technologia, a takie procedury są wciąż rzadkie na całym świecie..

Medulloblastoma w 26 latach 2h

Dobry dzień.

Przepraszam za analfabetyzm w poprzednim poście i chcę wyjaśnić, że te publikacje nie pretendują do miana literackiego arcydzieła, a jedynie niosą informacje dla osób z podobnym problemem, które tak jak ja nie miały gdzie go zdobyć.

Minął nieco ponad miesiąc od mojej hospitalizacji w onkologii. Co dziwne, to wspaniały szpital z dobrymi i kompetentnymi specjalistami, zaawansowanym sprzętem i niesamowicie ciepłą ludzką postawą. W czasie hospitalizacji lekarz prowadzący przepisał mi kompleks - kurs radioterapii i chemioterapii z winkrystyną (3 zastrzyki dożylnie raz w tygodniu). Ponieważ czerniak zarodkowy lubi rozprzestrzeniać się na rdzeń kręgowy, napromienianie rozpoczęto na dużych polach i napromieniano cały mózg i cały rdzeń kręgowy. Napromieniowane 5 dni w tygodniu, z wyjątkiem soboty i niedzieli. Nudności zaczęły się drugiego dnia, wymioty trzeciego dnia. Bardzo dobrze pomogły tabletki na wymioty. Całemu przebiegowi leczenia towarzyszą domięśniowe wstrzyknięcia deksometazonu. Jak rozumiem jest to środek hormonalny, który usuwa obrzęki mózgu, ale dzięki temu apetyt jest znacznie zwiększony, dobrze gromadzi tłuszcz, a jedząc słodycze istnieje możliwość rozwoju cukrzycy.

Szóstego dnia wprowadzono chemię i organizm to poczuł. Wszystkie ukryte rany gwałtownie się pogorszyły. W moim przypadku jest to przewód pokarmowy. Największy problem, jaki mam teraz, dotyczy tego. Problemy z pewnością nie są bardzo poważne, ale dodają dyskomfortu do obecnej sytuacji.

2 tygodnie po rozpoczęciu naświetlania włosy zaczęły aktywnie wypadać. Bez zastanowienia zgoliłem je i dziś prawie nie rosną.

W dniu 27 grudnia pola napromieniania zostały zmniejszone, rdzeń kręgowy nie był już napromieniany, a tylko tylny dół czaszki był napromieniany w głowie. Ciało jest już przyzwyczajone do napromieniowania, zaledwie kilka godzin po naświetlaniu, osłabienie przewraca się na 2-3 godziny.

Nadal istnieją problemy żołądkowo-jelitowe (wzdęcia, zaparcia, wzdęcia, niedrożność), ale leki trochę pomagają.

Jednym z najbardziej nieprzyjemnych skutków ubocznych promieniowania jest utrata wrażliwości na wiele smaków. Pragnę pysznego posiłku, ale całe jedzenie stało się bez smaku. Pozostało tylko lekkie uczucie kwaśności. Nie słodki, nie ostry, nic nie zostało. Na początku nie było to bardzo ważne, ale teraz tylko o tym myślę. Pozwolili mi wrócić do domu na nowy rok i był to najbardziej „bez smaku” nowy rok.

Ten etap leczenia zakończy się 13.01.2020 r., A następnie miesiąc odpoczynku. W tym okresie zdecydowanie zalecono mi poddanie się leczeniu u gastroenterologa, gdyż drugi etap leczenia czeka mnie dalej (gdzieś od połowy lutego do czerwca). Będzie to chemioterapia wysokodawkowa. Jeszcze nic o niej nie wiem, bo nie rozmawiałem z onkologiem. Ale mówią, że to najtrudniejszy etap leczenia. Istnieje możliwość, że pomiędzy wprowadzeniem chemioterapii będą mogli wrócić do domu na 2-3 tygodnie i jest to bardzo przyjemne.

Chciałbym powiedzieć wszystkim, którzy napotkali ten sam lub podobny problem. Zabieg nie jest straszny i całkiem znośny, nawet dla osób, które nie mają najsilniejszego organizmu. Postępuj zgodnie z zaleceniami lekarzy, nie powiedzą bzdur. Bądź silny, a pokonanie raka będzie tylko kwestią czasu.

Medullobrastoma w wieku 26 lat

Witaj. Nazywam się Davit, pochodzę z Dalekiego Wschodu, z jego dawnej stolicy Chabarowska. Chcę podzielić się z wami moją historią. Od 26 lat prowadzę zwyczajne życie zwykłego białego człowieka. Nie zdobył wyższego wykształcenia (ukończył studia medyczne), pracował w gastronomii, czym nadal się zajmuję. Rok 2019 okazał się bogaty w emocje i wydarzenia. Ożeniłem się w czerwcu i zdecydowaliśmy się z żoną na podróż poślubną do Tajlandii. Wszystko poszło zgodnie z planem. Wsiedliśmy do samolotu, wcześniej przepompowawszy serię do telefonu. Wziąłem lewą słuchawkę, moja żona prawą. Kłopot w tym, że praktycznie nic nie słyszałem. Na początku zacząłem grzeszyć na słuchawce, mówią, że właśnie ją kupiłem i już się zepsuła. Do końca lotu w ogóle nie zwróciłem na to uwagi. Po przyjeździe spotkaliśmy się z przyjaciółmi, a potem zacząłem rozumieć, że wszyscy po mojej lewej stronie mówią o wiele bardziej milcząco i nieczytelnie. Jako zwykły Rosjanin zdecydowałem, że to wszystko pochodzi od złego i powinno minąć samo. Moja żona miała inne zdanie i wysłała mnie do tradycji. Nie będąc zagorzałym fanem darmowej medycyny (w tamtym czasie) poszedłem na płatną wizytę, na której lekarz powiedział: „Szczerze mówiąc, nie wiem, co się z Tobą dzieje, oto skierowanie do audiologa, za wizytę można zapłacić przy kasie”. Przestraszyłem się i poszedłem na płatną wizytę u audiologa. Przeprowadziła wszystkie badania i powiedziała, że ​​mam zapalenie korzeni. Na przykład, gdy leciałem samolotem, miałem katar, w uchu powstało podciśnienie i zdeformowana membrana. Podano mi głuchotę II stopnia i kierunek elektroforezy jakimś lekarstwem. To wszystko brzmiało rozsądnie, tylko ja pamiętałem na pewno, że zaczęliśmy oglądać programy telewizyjne przed startem samolotu i nawet wtedy nie słyszałem dobrze. Specjalista uznał, że to drobiazgi i poszedłem na elektroforezę. 10 zabiegów później moja głuchota rozwinęła się z 2. do 4. stopnia. Przyjechawszy miesiąc później na wizytę u innego audiologa, wydawała mi się bardzo kompetentnym specjalistą, dowiedziałem się, że jeśli był obrzęk, to zniknął i teraz problem dotyczy nerwu słuchowego. Rekomendacja przyjęcia do szpitala chirurgicznego i 10-dniowego planu leczenia. Na koniec powiedziała: „Jako lekarz muszę cię wysłać na rezonans magnetyczny mózgu, bo to może być guz. Ale to rzadkie, więc nie martw się”. Oczywiście od samego rana wybraliśmy się z żoną na rezonans magnetyczny (również płatny). Historia MRI ode mnie nie jest zbyt ciekawa, leżałem przez 30 minut, potem poprosili mnie, żebym się nie ruszał, do połowy wyciągnąłem aparat i dostałem zastrzyk kontrastu. Po kolejnych 10-15 minutach i przy kasie. Żona jest wyczerpana. Po długim oczekiwaniu podchodzi do niej lekarz i pyta, kim jesteś? Była naturalnie przestraszona i zbladła. Wyjaśnił, że znaleźli guza i że trzeba było zrobić kontrast, oczywiście dla pieniędzy, i oczywiście się zgodziła. Po zabiegu lekarz powiedział, że zwykle w ciągu godziny daje kontuzję, ale nie jest to łatwe, więc zadzwoni. Lekko zdenerwowani poszliśmy do domu. Po obiedzie poprosił mnie, żebym przyszedł po wyniki. I tutaj chciałbym zaznaczyć, że to jeden z najlepszych i nieobojętnych lekarzy spośród wszystkich, których musieliśmy spotkać na swojej drodze. Zamknął się z nami w biurze i przez 30 minut rozmawiał, pokazywał artykuły, wyjaśniał i odpowiadał na pytania. Zostawił też swój numer, abyśmy informowali go o postępach w leczeniu. W tej chwili nadal jesteśmy w kontakcie. (Chociaż musiał po prostu podać wyniki i kierunek). Wyjaśnił, że był to nerwiak słuchowy lub nerwiak przedsionkowy. Nie najgorsza, ale też niezbyt przyjemna choroba. Nie powiem, co to jest, najważniejsze jest to, że w prawie 100% przypadków jest to łagodne - to znaczy wycinam i zapomniałem. Poszedłem do neurochirurga w 2. szpitalu rejonowym w G. Chabarowsku. Przyjął mnie bardzo miły lekarz i powiedział, że w moim przypadku lekarz (również neurochirurg) chce zobaczyć rozdziały, z czego bardzo się ucieszyłem. Główny lekarz potwierdził, że to nerwiak i powiedział, że go wycinamy i nie ma żadnych problemów. Wyznaczałem dzień hospitalizacji i wysłałem mnie na kilka badań. W okresie zbierania danych moja żona miała szczęście skontaktować się z ośrodkiem onkologicznym w Chabarowsku i zostaliśmy zaproszeni na wizytę przez neurochirurga specjalizującego się w cybernożach. Słowo RADIOSURGERIA budziło nadzieję, gdyż konsekwencje po operacji mogą być smutne (niedowład nerwu twarzowego, długi powrót do zdrowia, śmierć w 1% przypadków itp.). Ponadto operacja nie mogła całkowicie usunąć guza, a wtedy należałoby zrobić z nim coś innego. Po konsultacji z neurochirurgiem z onkologii zdaliśmy sobie sprawę, że to najlepsza opcja, ale coś w środku mówiło, że operacja powinna zostać wykonana. Po 2 dniach zdecydowaliśmy, że operacja to moja opcja. Po 2 dniach pobytu w szpitalu byłam operowana. 4 godziny operacji, 16 godzin na oddziale intensywnej terapii i wracam na oddział neurochirurgii. Operacja poszła nawet lepiej niż przewidywano. Z nieprzyjemnych konsekwencji tylko brak wrażliwości po lewej stronie języka, bóle mięśni twarzy i szyi, silne kołysanie (które minęło po 3 dniach). Niestety plotka nigdy nie wróciła. Lewe ucho jest całkowicie głuche. Na oddziale intensywnej terapii, gdy tylko doszedłem do siebie, od razu sprawdziłem, czy mięśnie twarzy pracują. Działają i nie może się nie cieszyć. Nie byłam zadowolona tylko z ogromnej ilości antybiotyków i środków przeciwbólowych, bólu głowy i cewnika moczowego (do wypisu z OIT). Powrót do zdrowia postępował szybko, ale czwartego dnia zmęczenie wzrosło. Spałem przez większość czasu. Mój lekarz prowadzący wyjaśnił mi, że to nie jest dokładnie ten sam guz i będzie on znany dopiero po badaniu histologicznym. Zostałem zwolniony, wszystko zaczęło być zapominane, a życie zaczęło wracać na swoje zwykłe miejsce. Nadszedł dzień na usunięcie szwów i, w połączeniu, ogłoszenie wyników histologii. Niestety ten guz okazał się złośliwy. Jego zwykłe miejsce zwichnięcia znajduje się wewnątrz móżdżku, ale miałem szczęście i było na zewnątrz, dlatego funkcje nerwów nie ucierpiały. Nazywa się Medulloblastoma. Zwykle ten guz rozwija się u dzieci, ale miałem szczęście, że wyhodowałem go w wieku 26 lat. W tej chwili mamy wyniki powtórnych badań histologicznych potwierdzających rozpoznanie. Następnie będziesz musiał wykonać bardzo precyzyjny MRI i nakłucie lędźwiowe, aby określić wykrywanie przerzutów. Mam długi i poważny przebieg napromieniania mózgu i rdzenia kręgowego, półtora miesiąca hospitalizacja w ośrodku onkologicznym. Jedyną słuszną decyzją, jaką podjęto w tym czasie, była rezygnacja z radiochirurgii na rzecz operacji. Leczenie nożem cybernetycznym to długi proces i przez cały ten czas w najlepszym przypadku mogę nie wiedzieć o rozwoju raka, w najgorszym poważnie pogorszyć mój stan. To wszystko na teraz. Słuchaj swojego ciała.