Ciąża i onkologia

Vashkevich Irina Vladimirovna

Ciąża nie może być prowokatorem raka. U kobiet na tym stanowisku rak występuje z częstością, która nie wykracza poza ogólne statystyki. Na etapie ciąży najczęściej występuje rak szyjki macicy i piersi, a na drugim miejscu wszystkie inne typy. Ale ogniska chorób onkologicznych mogą pojawić się na długo przed wykryciem. Ciąża staje się tylko pretekstem do badania, podczas którego wykrywa się raka.

Diagnoza podczas ciąży

Diagnostyka bezpieczna dla płodu obejmuje badanie ultrasonograficzne (USG) i rezonans magnetyczny (MRI). Ginekolodzy nie zgadzają się co do rezonansu magnetycznego, więc w wielu klinikach tę metodę można wykluczyć lub stosować z dużą ostrożnością. Ale rezonans magnetyczny nie ma udowodnionych przeciwwskazań dla zarodka. Zdjęcia rentgenowskie kobiet w ciąży można wykonać nad przeponą za pomocą ołowianego fartucha. Tomografia komputerowa (CT) może być wykorzystywana na tym samym poziomie, na przykład do badania płuc, mózgu, tarczycy. Oczywiście badanie krwi na markery nowotworowe nie powoduje żadnej szkody u kobiet w ciąży i płodu. Biopsja, po której następuje badanie cytologiczne i histologiczne, jest również aktywnie wykorzystywana podczas badania kobiet w ciąży z podejrzeniem guzów nowotworowych.

Pozytonowa tomografia emisyjna (PET-CT) jest jedną z nierozwiązanych metod diagnostycznych, ponieważ jej wpływ na zarodek nie jest w pełni poznany..

U kobiet w ciąży częstość wykrywania chorób onkologicznych nie wykracza poza statystyki populacyjne. Wiele zależy od wieku kobiety w ciąży. Niestety, wraz z wiekiem, rak występuje częściej u ludzi w ogóle. W związku z tym kobiety w ciąży nie są wyjątkiem..

Leczenie raka w czasie ciąży

Dla przyszłych matek bardzo ważne jest, aby wiedzieć, że większość rodzajów onkologii nie zagraża bezpośrednio płodowi. Tylko czerniak i białaczka mogą powodować przerzuty u płodu, ale zdarza się to niezwykle rzadko (na świecie nie ma więcej niż sto przypadków przerzutów tych nowotworów do łożyska i zarodka). Ale pewne niebezpieczeństwo może stanowić leczenie onkologiczne podczas ciąży..

Chemioterapia to ostre leczenie, które wpływa na cały organizm. Oczywiście zastosowane chemikalia, które hamują wzrost komórek rakowych, mogą powodować wady rozwojowe zarodka, pomimo naturalnej bariery ochronnej. Im dłuższa i bardziej intensywna chemioterapia, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia wad rozwojowych płodu. Większość zagrożeń pojawia się, jeśli takie leczenie zostanie przepisane już w pierwszym trymestrze ciąży. Ale są schematy, które mają wskazania podczas ciąży, na przykład w przypadku tego rodzaju raka, takiego jak zespół Hodgkina.

W drugim i trzecim trymestrze zarodek jest mniej podatny na chemioterapię. Ale leki mogą opóźniać rozwój zarodka. W literaturze medycznej opisano przypadki wewnątrzmacicznego zgonu płodu. Pomimo tego, że w praktyce są to rzadkie przypadki, dają powód, aby zachować ostrożność podczas stosowania leków chemioterapeutycznych..

Po 14 tygodniu ciąży procesy narządów tworzących się w zarodku są zakończone. Od tego momentu wprowadzenie schematów PCT (paliatywnej chemioterapii) staje się znacznie bezpieczniejsze dla płodu. Przed wystąpieniem organogenezy, zwłaszcza w okresie implantacji, chemioterapia działa zgodnie z prawem „wszystko albo nic”. W okresie 2-8 tygodni wskaźnik wrodzonych anomalii podczas chemioterapii sięga 20%. Leki mają przede wszystkim negatywny wpływ na układ nerwowy i narządy zmysłów (oczy, uszy).

Radioterapia, podobnie jak ekspozycja na chemikalia, niesie pewne ryzyko dla zarodka. Dlatego przy opracowywaniu schematów i określaniu metod leczenia raka u kobiet w ciąży decyzję podejmuje się na podstawie oceny stopnia korzyści i szkody. Radioterapia to ważny krok w walce z wieloma typami raka. We wczesnych stadiach ciąży, kiedy zarodek jest jeszcze mały i chroniony przed promieniowaniem grubością tkanki matki, metoda ta nie uszkadza go w dawkach nieprzekraczających 100 mGy. Dane te uzyskano w wyniku szeroko zakrojonych badań stosowania radioterapii u zwierząt, a także na podstawie praktyki oddziaływania metody na ludzi, m.in. i okres prenatalny. Techniki radioaktywne mogą doprowadzić do śmierci zarodka na najwcześniejszym etapie - przed i podczas implantacji..

Interwencja chirurgiczna w celu usunięcia guzów nowotworowych u kobiet w ciąży jest jedną z najmniej kontrowersyjnych technik. Przy odpowiednich wskazaniach można go przeprowadzić w dowolnym okresie ciąży. W światowych statystykach operacji kobiet na jednym lub drugim etapie ciąży liczba ta wynosi 65%. Techniki znieczulenia, jak i same zabiegi chirurgiczne mają pewne cechy związane ze stanem fizjologicznym matki, a także ze środkami bezpieczeństwa płodu. W szczególności krytyczny okres laparoskopii jamy brzusznej jest ograniczony do 28 tygodnia ciąży..

Jednym z głównych czynników ryzyka operacji u kobiet na stanowisku są powikłania zakrzepowo-zatorowe. Profilaktyczne leczenie takich powikłań zalecane jest osobom, które przeszły operację. Podczas operacji na macicy praktyka stosowania tokolityki jest powszechna.

Wpływ raka na płód

Medycyna nie potrafi jeszcze wyjaśnić wszystkich mechanizmów działania głównych metod leczenia raka u matek na zarodek rozwijający się w jej łonie. Sama choroba nie przenika do płodu przez przerzuty (z rzadkimi wyjątkami). Agresywne metody stosowane w leczeniu raka stanowią zagrożenie dla dziecka. Nauki medyczne nie dają jednoznacznej odpowiedzi na temat wpływu leku lub promieniowania na płód. Zdarzały się przypadki, gdy bliźniaki rosnące w macicy poddawane chemioterapii miały zupełnie inne konsekwencje..

Dzieci urodzone przez matki, które przeszły kursy chemioterapii, nawet zaczynające się w pierwszym trymestrze, w większości rodzą się zdrowe. Ich odchylenia znajdują się w porządku statystycznym. W literaturze zagranicznej podano wyniki 20-letnich badań, podczas których zbadano 58 ciąż kobiet z rakiem hemoblastycznym. Dostali dawki chemii już w pierwszym trymestrze. Z całkowitej liczby badanych osób wystąpiły dwa poronienia i dwa przypadki martwego urodzenia. Reszta nie miała wad wrodzonych, wad rozwojowych psychicznych, fizycznych czy seksualnych. W okresie obserwacji niektórym dzieciom udało się zostać rodzicami, a ich potomstwo również nie miało wrodzonych objawów patologicznych..

Wczesne rozpoznanie onkologii u kobiet w ciąży pomaga poprawić rokowanie. W takim przypadku częściej można przezwyciężyć chorobę podstawową (raka) u kobiety i zapobiec jej rozwojowi do stadium zagrażającego życiu jej i dziecka, które nosi. Pozbycie się ciąży w większości przypadków nie poprawia rokowania dla matki, która po leczeniu ma gwałtowny spadek płodności aż do bezpłodności.

Mówiąc o wpływie raka na zarodek, nie sposób nie poruszyć psychologicznego aspektu stanu kobiety ciężarnej, u której zdiagnozowano chorobę złośliwą. Na tle szoku emocjonalnego mogą wystąpić poronienia, przedwczesne porody, dlatego konieczne jest specjalne podejście do takich pacjentów.

Rak i ciąża:

nie tylko zagrożenie, ale także perspektywa

Zdrowie ludzkie uległo pogorszeniu w ciągu ostatnich dwóch do trzech dekad. Dotyczy to niestety również kobiet, które przygotowują się do zostania matkami. Kobiety w ciąży cierpią na różne choroby, w tym raka.

Niemiecki specjalista Vladimir PAUKER mówił na Międzynarodowym Kongresie Położników i Ginekologów w Nowosybirsku na temat możliwości i perspektyw noszenia ciąży przez kobiety po przebytej chorobie nowotworowej oraz stosowania chemioterapii w ciąży. Jego zdaniem posiadanie dzieci u kobiet, które przeszły chemioterapię, to rzeczywistość, do której należy podchodzić rozsądnie..

Jaki jest współczesny europejski pogląd na chemioterapię u kobiet w ciąży??

Jesteśmy przyzwyczajeni do oceniania poziomu opieki medycznej w krajach Europy Zachodniej jako o rząd wielkości wyższy niż zapewniany rosyjskim kobietom w ciąży. Tymczasem jeśli chodzi o choroby onkologiczne, europejscy położnicy są równie konserwatywni jak nasi lekarze..

W zeszłym roku w czasopiśmie Obstetrics and Gynecology opublikowano badanie belgijskich specjalistów, którzy przeprowadzili wywiady z lekarzami z 246 placówek medycznych w różnych krajach europejskich. Prawie połowa badanych nie miała jasno sformułowanego stanowiska w zakresie leczenia raka w ciąży we współczesnej praktyce klinicznej..

W 2010 roku podobne badanie przeprowadzono w Danii. Zbadali historię medyczną 10 tysięcy kobiet w wieku rozrodczym, które miały raka piersi. Wśród kobiet, które później zaszły w ciążę, odsetek sztucznie przerywanych ciąży wyniósł 82%!

Prawdopodobnie, jeśli postawisz się na ich miejscu, możesz zrozumieć taką decyzję. Strasznie jest wziąć na siebie tak poważny ciężar odpowiedzialności - zostawić dziecko po leczeniu raka, nie wiedząc na pewno, jak się urodzi. Co o tym myśli dr Pauker??

- Wielokrotnie udowodniono, że ciąża po leczeniu raka nie ma negatywnych konsekwencji. Wynika to z faktu, że w ostatnich latach zmieniło się spojrzenie na biologię guzów. Kilka lat temu „wylaliśmy chemioterapię z konewki” na raka piersi po prawej i lewej stronie, niezależnie od rodzaju guza, oceniając tylko jego wielkość.

Teraz wiemy, że rak piersi dzieli się na cztery podtypy, z których dwa nie są tak niebezpieczne, aby stosować „końskie dawki” toksycznych leków, a jeden w ogóle nie reaguje na chemioterapię - trzeba go leczyć hormonoterapią, a rokowanie w ciąży jest całkiem pozytywne..

Niestety, według Vladimira Paukera, w Europie nie ma danych statystycznych dotyczących przypadków onkologii okołoporodowej i raka u kobiet w ciąży. Trudno powiedzieć, jak bardzo pogorszył się stan rzeczy w tej dziedzinie w ostatnich latach - można polegać tylko na danych pośrednich, a są one.

Wiele kobiet odkłada narodziny pierwszego dziecka na później, zajmując się przede wszystkim własną karierą. Według Międzynarodowej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju średni wiek pierwiosnków wzrósł o 5 lat w ciągu ostatnich trzech dekad - pierwsze narodziny zaczęły pojawiać się w wieku 30 lat. A rak piersi w Niemczech w tym czasie urósł o prawie 70%, a zagrożenie chorobami onkologicznymi znacznie wzrasta po 35 latach, a od 30 - zwiększa się ryzyko zachorowania na raka piersi.

Podwyższenie wieku kobiety o pięć lat podwaja jej szanse na zachorowanie na raka. Nic dziwnego, że 3% nowo rozpoznanych raków piersi jest diagnozowanych w czasie ciąży.

Zmieniła się również częstość występowania różnego rodzaju chorób onkologicznych: jeśli 13 lat temu pierwsze miejsce (według badań norweskich naukowców) zajmował rak szyjki macicy, drugie - rak piersi, a trzecie - czerniak, to teraz na pierwszym miejscu jest czerniak.

- W Niemczech wynika to z faktu, że kobiety bardzo często odwiedzają solarium. Poradzą sobie bez obiadu, ale nie mogą obejść się bez solarium..

Nie mamy słońca, ale mamy czerniaka - raka skóry, niemiecki specjalista zauważa z goryczą.

Może syberyjskie piękności powinny o tym pomyśleć?

Co więc oferują onkolodzy chorym kobietom w ciąży??

Po pierwsze - uspokój się

W Europie pojawił się nowy kierunek w leczeniu raka u ciężarnych kobiet - onkopsychologia. Oczywiście nie jest to medycyna w najczystszej postaci, chodzi raczej o pomoc społeczną. W końcu po wyzdrowieniu kobiecie należy pomóc zintegrować się z jej znajomym otoczeniem, uwierzyć w siebie. Każdego dnia próbuje odpowiedzieć na swoje pytania: „Czy przeżyję? Co się stanie z dzieckiem? Jak rozwinie się jego życie, jeśli zostanie sam? Co się stanie z ojcem dziecka? ”

Niewątpliwie ważny jest specjalista, który w tym trudnym okresie życia kobiety byłby z nią i pomagał jej wyjść ze stanu depresyjnego, co samo w sobie negatywnie wpływa na przebieg ciąży..

Nie bój się egzaminów

Jak zauważył dr Pauker, „do stosowania diagnostyki radiacyjnej i ekspozycji na promieniowanie należy podchodzić rozsądnie”..

Jak dotąd nie ma wiarygodnych danych na temat tego, jak połączenie nawet minimalnych dawek radioterapii i leków chemioterapeutycznych, które są oddzielnie bezpieczne, wpłynie na rozwój dziecka. Dlatego dziś europejscy położnicy próbują sobie poradzić z alternatywnymi metodami diagnostycznymi, takimi jak USG.

- Kobiety same zauważają pierwotne zmiany w swoich piersiach, Vladimir Pauker jest pewien, i oczywiście, jeśli pojawi się jakikolwiek nowotwór, wskazane jest, aby nie marnować czasu i natychmiast skonsultować się z lekarzem. W odniesieniu do diagnostyki radiacyjnej ustalono, że krytyczna dawka promieniowania dla płodu wynosi 50 miligrayów (lub siwertów). Przy dawce mniejszej niż 50 siwertów nie odnotowano dotychczas żadnych nieprawidłowości u płodu, a to mniej niż podczas najbardziej „stresowego” badania - tomografii komputerowej miednicy i brzucha. Tło otoczenia, zgodnie z danymi niemieckiego Ministerstwa Ochrony Przed Promieniowaniem o maksymalnych dopuszczalnych dawkach promieniowania dla płodu, jest nawet wyższe niż w przypadku niektórych rodzajów diagnostyki radiacyjnej (RTG klatki piersiowej lub fluorografia).

Rozwiąż kwestie taktyki leczenia wspólnie z kompetentnym specjalistą

Ale to jest diagnoza kobiet w ciąży. A jaki jest na przykład wpływ chemioterapii na nienarodzone dziecko?

Dane są bardzo skąpe. A oto, co mówi o tym Vladimir Pauker:

- Ogólnie jest to kwestia filozoficzna. Faktem jest, że czas korzystny dla matki i płodu na rozpoczęcie leczenia nowotworu jest diametralnie odwrotny. Im później zaczniemy leczyć, tym gorzej dla matki, a im szybciej, tym gorzej dla płodu. Wszystko jest indywidualne. Czasami sytuacja pozwala odłożyć rozpoczęcie terapii, ponieważ w wielu przypadkach nie mamy do czynienia z agresywnym rakiem. W czasie ciąży rak można czasami leczyć chirurgicznie, po czym dalsze leczenie nie jest wymagane. W każdym razie musisz rozciągnąć, jeśli to możliwe, aż rozwinie się maksymalna możliwa żywotność płodu, a dopiero potem rozpocząć terapię.

Na podstawie danych eksperymentalnych nadal uważa się, że chemioterapia w pierwszym trymestrze ciąży (do 12 tygodnia ciąży) nie jest zalecana, ponieważ towarzyszy jej duża częstość występowania wad rozwojowych płodu. Ale pewien schemat chemioterapii w 2-3 trymestrze jest bezpieczny dla dziecka..

Po jego przemówieniu mogliśmy porozmawiać z dr Paukerem i zadać kilka pytań.

- Chciałabym wyjaśnić, od jak dawna na świecie stosowana jest chemioterapia w leczeniu raka u kobiet w ciąży.?

- Pierwszy przypadek chemioterapii kobiety w ciąży odnotowano w Stanach Zjednoczonych w 1946 roku. Kobieta przeżyła wtedy i urodziła normalne dziecko. Wszystko wydarzyło się wtedy przez przypadek. Lekarze nie wiedzieli, że jest w ciąży - w końcu nie było wtedy USG. Opóźnienie miesiączki uznano za jeden z objawów klinicznych choroby i zdecydowali się rozpocząć leczenie. Na szczęście wszystko się udało.

- Jak dawno temu zaczęłaś praktykować chemioterapię kobiet w ciąży w Niemczech??

- Pierwsze doświadczenie miało miejsce 10-15 lat temu. Wtedy dopiero się zaczynał i nie wiedzieliśmy, co z tego wyniknie, nie mieliśmy żadnych danych. Nawet teraz jest ich niewielu - widać, że ludzie w Europie nie są jeszcze gotowi do wprowadzenia chemioterapii do praktyki położniczej..

Powiedziałem już, że tu potrzebne jest bardziej filozoficzne podejście, kiedy lekarz myśli razem z pacjentką, kiedy próbuje zrozumieć i pomóc, a nie tylko mówić jej, co ma robić: muszą iść tą samą drogą.

- Co możesz powiedzieć o Rosji??

- Na podstawie wystąpień, które wysłuchałem na Kongresie, mogę stwierdzić, że praktyka lekarska w Rosji jest w tej kwestii na bardzo wysokim poziomie; nie ma znaczących różnic w porównaniu z Europą. Twój potencjał naukowy jest po prostu ogromny.!

- Dziś trudno mówić o dobrostanie dzieci urodzonych po chemioterapii. To nie sprawia, że ​​się boisz?

- Widzisz, musisz patrzeć z innej pozycji. Dziś może to być przerażające. Ale medycyna nie stoi w miejscu. Rozwija się bardzo szybko, a za 10-15-20 lat będzie można wyhodować narządy. A jeśli jest to istotne dla pacjenta, możesz mu pomóc.

Onkologia w ciąży: ryzyko dla matki i płodu

Połączenie raka z ciążą. Onkologia ciąży jest realnym zagrożeniem dla zdrowia przyszłej matki i dla prawidłowego rozwoju wewnątrzmacicznego dziecka. Jeśli podejrzewa się raka u kobiety w ciąży, należy przeprowadzić badanie i leczenie, biorąc pod uwagę specyfikę stanu zarówno pacjentki, jak i rozwijającego się płodu.

Kobieta w ciąży musi dokonać trudnego wyboru - życie albo dziecko

Onkologia podczas ciąży: statystyki

Rak staje się coraz młodszy, coraz częściej występuje u kobiet poniżej 45 roku życia. Starsze kobiety w ciąży, niosące płód po 35 latach, nikogo już nie dziwią: najpierw kariera, zabezpieczenie materialne i dach nad głową, a potem dziecko. Te dwa czynniki przecinają się, zapewniając wzrost liczby śmiertelnych chorób. Onkologia ciąży jest stosunkowo rzadką patologią: nie więcej niż 1 przypadek na 3000 urodzeń (około 0,1% wszystkich nowotworów złośliwych). Ale to jest ogólna postać, za którą kryją się prawdziwi ludzie z przerażającą diagnozą. Szczęśliwa kobieta, idąca w upragnione macierzyństwo, nagle staje w obliczu przerażenia - guz nowotworowy może spowodować smutny wynik dla dwojga, matki i dziecka.

Częste opcje raka u kobiet w ciąży

W życiu najczęściej istnieją 2 możliwości połączenia raka z ciążą:

  • W przeszłości rak był wykrywany, wyleczony, po kilku latach obserwacji przyszło pożądane poczęcie;
  • Onkologia ciąży wykryta po raz pierwszy w życiu.

Pierwsza opcja jest mniej niebezpieczna, chociaż prawdopodobieństwo nawrotu raka dramatycznie wzrasta. W drugim przypadku wiele zależy od lokalizacji guza, stopnia zaawansowania choroby i możliwości leczenia. Najczęściej u kobiet w ciąży wykrywane są następujące rodzaje raka:

  • Obrzęk gruczołu mlekowego;
  • Rak szyjki macicy;
  • Czerniak;
  • Chłoniak Hodgkina;
  • Rak jelita grubego;
  • Obrzęk jajnika;
  • Białaczka.

Ważne jest nie tylko jak najwcześniejsze postawienie diagnozy, ale także zastosowanie leczenia przeciwnowotworowego, które nie wpływa negatywnie na rozwój dziecka w łonie matki..

Funkcje badania i leczenia

Wiele testów diagnostycznych wymaganych do dokładnego wykrycia i potwierdzenia wzrostu guza nie może być zastosowanych podczas ciąży. Niedopuszczalne jest stosowanie:

  • Procedury rentgenowskie;
  • Tomografii komputerowej;
  • Badania radioizotopowe;
  • Rezonans magnetyczny z kontrastem (możliwy bez wprowadzenia kontrastu od II trymestru).

Możesz skorzystać z zabiegów ultrasonograficznych i endoskopowych, wykonując biopsję. Ograniczenie w stosowaniu metod komplikuje rozpoznanie, opóźniając rozpoczęcie terapii (sprzymierzeńcem guza jest czas).

Możliwości leczenia raka są mocno ograniczone - agresywne metody terapii przeciwnowotworowej mogą zakłócić rozwój wewnątrzmaciczny dziecka, powodując deformacje lub śmierć wewnątrzmaciczną. Spośród metod leczenia stosuje się:

  • Interwencja chirurgiczna (od 2. trymestru);
  • Chemioterapia (możliwa od 14 do 35 tygodnia ciąży).

Ciało matki jest osłabione. Dzieciak jest bezbronny. Onkologia ciąży może stanowić dla kobiety wybór - życie lub dziecko. Na przykład w przypadku raka szyjki macicy w stadium 2 i 20 tygodni ciąży chemioterapia jest bezużyteczna, radioterapia nie jest możliwa, a operacja doprowadzi do przedwczesnego przerwania ciąży. Jeśli nic nie zostanie zrobione, za 1-2-3 miesiące pojawi się już rak szyjki macicy w stadium 3, a do porodu kobieta nie będzie miała szans na przeżycie.

Prognoza dla mamy i dziecka

Po stwierdzeniu raka o dowolnej lokalizacji u kobiety w ciąży konieczne jest wykonanie badań przepisanych przez lekarza. Spotkanie lekarzy dokona trafnej diagnozy. Lekarz prowadzący wyjaśni, jakie mogą być konsekwencje i komplikacje. Kobieta powinna samodzielnie podjąć świadomą decyzję o podtrzymaniu lub przerwaniu ciąży (optymalnie powinna to być decyzja obojga rodziców). Prognozy dotyczące ochrony zależą od następujących czynników:

  • Rodzaj raka;
  • Etap;
  • Powikłania choroby i ciąży;
  • Wiek kobiety;
  • Wiek ciążowy.

W większości przypadków kobieta kontynuuje i rodzi zdrowe dziecko. Z drugiej strony onkologia podczas ciąży może powodować smutny wynik dla matki: na tle nieskutecznego badania i leczenia gwałtowny spadek odporności, rak postępuje szybko, skracając życie kobiety po porodzie.

„Zaszłam w ciążę i wtedy zdiagnozowano u mnie raka”. Czy po „chemii” można urodzić zdrowe dziecko

Ponad 900 kobiet przeszło przez rosyjski program „Rak i ciąża” w ciągu 12 lat.

„Pierwsza pacjentka pochodziła z miasta nad Wołgą, gdzie znajdowała się bardzo silna przychodnia onkologiczna” - mówi Anastasia Parokonnaya, starszy pracownik naukowy, chirurg piersi w N.N. Błochin. - Nie mogła zajść w ciążę przez 10 lat. W końcu się udało. W wieku 32 tygodni zdiagnozowano raka piersi, stadium II. Lekarz wysłał ją na nagły poród. Dziecko zmarło: podczas porodu w 33. tygodniu płód należy intensywnie reanimować. Przyszła do mnie na leczenie i opowiedziała tę historię. Teraz, na takim etapie i chęci posiadania dziecka, potraktowaliby ją inaczej i pomogliby, byłoby możliwe doprowadzenie jej do normalnego terminu porodu, a ona i dziecko by żyli. Raczej nadal żyje, od ponad 11 lat bez oznak nawrotu choroby.

To właśnie ta historia skłoniła Anastasię Parokonnaya do zajęcia się problemem raka ciążowego. Przez 12 lat pracy w ramach programu „Rak i ciąża”, który dr Parokonnaya prowadzi wspólnie z kolegami z europejskich ośrodków, leczono ponad 900 pacjentek. I wszyscy urodzili zdrowe dzieci.

„Urodzić, a potem już przyjdź”

Elvira Aslanova, lat 32, przypadkowo szukała guza w piersi w 28. tygodniu ciąży. Nie było myśli, że to rak - Elvira myślała, że ​​nadchodzi mleko. Została wysłana na biopsję do sąsiedniego Machaczkały; w Derbent nie było niezbędnego sprzętu. Najpierw zdiagnozowano u niej „mastopatię”, a następnie „gruczolakowłókniaka”. Złośliwość nowotworu ujawniono dopiero przy trzeciej próbie biopsji.

- Powiedzieli, że pilnie muszą dostarczyć - mówi Elvira. - Ale przed porodem zostało bardzo mało - dwa miesiące... Nie polegaliśmy na tych lekarzach i pojechaliśmy z mężem i mamą do Rostowa. Słyszeli to samo: „Idź, rodzić, a potem przyjdź do nas na leczenie”. Musiałem wziąć odpowiedzialność za dziecko.

Mąż Elviry dowiedział się, że w ośrodku w Błochinie jest lekarz, który prowadzi kobiety w ciąży z onkologią - a rodzina wyjechała do Moskwy, zostawiając dla babci najstarszego syna, który w tym czasie nie miał nawet trzech lat..

„Kiedy zobaczyłem Anastasię Anatoljewnę, było tak, jakby na końcu tunelu pojawiło się światło” - mówi Elvira. - To było absolutne zaufanie.

Przed porodem kobiecie udało się zrobić jedną „czerwoną chemię”. W 37. tygodniu zaczęły się skurcze, Elvira i jej mąż dojechali taksówką do centrum Kułakowa - i tam urodził się Umar: 50 centymetrów wzrostu, 3,3 kg wagi, 9 punktów Apgar - zdrowy i silny chłopak, który z zaciekawieniem patrzy kamera komunikatora, podczas gdy komunikujemy się z Elvirą. Niedawno skończył dwa lata.

„Umar znaczy życie”, uśmiecha się Elvira. - Naprawdę dał życie sobie i mnie.

Niemal natychmiast po porodzie kobieta zaczęła otrzymywać chemioterapię, taksany i preparaty platyny. Leukocyty i hemoglobina spadły natychmiast i bardzo mocno wzrosły, ale, co zaskakujące, Elvira poczuła się dobrze. Przeszła 12 kursów chemioterapii (karboplatyna + paklitaksel tygodniowo), następnie miała mastektomię z jednoczesnym założeniem implantu tymczasowego, a następnie trzy kolejne cykle „czerwonego”.

Ze względu na rozpad genu BRCA 1 kobiecie proponuje się profilaktyczną mastektomię drugiej piersi, a po czterdziestu latach i wycięcie jajnika.

Jeśli w najbliższej przyszłości nie zdecyduje się na obustronną mastektomię, będzie musiała regularnie wykonywać rezonans magnetyczny piersi. Ale nie ma takiej maszyny do rezonansu magnetycznego, jakiej Elvira potrzebuje w Dagestanie i musi regularnie przyjeżdżać do Moskwy.

Elvira podczas leczenia

„Pamiętam czas leczenia i rozumiem, jakie to było trudne” - mówi. - Urodziło się dziecko, chciałem z nim być, ale nie mogłem. Musiałem przywieźć Umara do Derbent, dać go mamie i zwrócić się. Pierwsze miesiące jego życia minęły beze mnie. Gdyby nie mój mąż, który bardzo mnie wspierał, a nie dzieci, opuściłabym ręce.

„Urodzi się syn, nazwę go Michaił”

Natalia Chupanova jest jedną z tych matek, które urodziły dziecko po leczeniu. Natasza ma starszą córkę (w czasie choroby matki miała prawie 7 lat), a lekarze powiedzieli jej wprost: „Zostawcie córkę sierotę. Generalnie nie jest to praktykowane. Dlaczego potrzebujesz drugiej ciąży, masz jedno dziecko? Jeśli naprawdę chcesz, weź recepcjonistkę ”.

Lekarz w ośrodku mammologicznym na Tagance, którą Chupanova torturowała pytaniami o to, czy może zajść w ciążę, powiedział kiedyś, że spotkała lekarza na profesjonalnym forum, który napisał rozprawę na ten temat.

- A potem przyjechałem do Kashirka, przeszedłem badania, zdałem testy, porozmawiałem z genetykiem i po raz pierwszy usłyszałem: „Dobrze, rodzić” - śmieje się Natalia.

Podczas gdy Natalia była obserwowana w poradni położniczej, była wyjątkową przyszłą matką - lekarze nigdy wcześniej nie spotkali się z takimi przypadkami.

Kilkakrotnie musiała przynosić pozwolenia na przedłużenie ciąży, podpisane przez onkologa i genetyka z ośrodka. Błochin. Podczas konsultacji zrzekli się wszelkiej odpowiedzialności.

Pierwsze badanie przesiewowe w kierunku nieprawidłowości chromosomowych wskazywało na wysokie ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa.

- Wyszedłem i od razu poszedłem do kościoła, tutaj, z nami, w Otradnoye - Nikołaj Przyjemny. Jest cudowna ikona „Radość i pocieszenie”. I natychmiast przyszła myśl: dlaczego jestem taki zdenerwowany? To tylko predyspozycja. Mój mąż i ja nie robiliśmy więcej pokazów, zdecydowaliśmy: kto się urodzi, urodzi się.

Natalia Chupanova ze swoim synem Mishą

Była jesień, kiedy zwróciłem się do Błochina. Często chodziłem do kościoła Leonovskaya, takiego starego, z XVII wieku - kontynuuje Natalia. - Bliżej ołtarza jest łuk. Na tym sklepieniu z jednej strony znajduje się archanioł Gabriel, az drugiej archanioł Michał i cały czas stałem bliżej Michała. Stała, modliła się i zapytała: „Urodzi się syn, nazwę go Michael”. Niecałe dwa miesiące później zaszła w ciążę. Wstępny termin dostawy został wyznaczony na 13 listopada. Spojrzałem na Boże Narodzenie: 21 listopada - Katedra Michała Archanioła. I od razu wszystko sobie przypomniałem.

Niedźwiedź urodził się nieco wcześniej, 10 listopada.

„Prognoza może być tylko jedna: wychowanie dziecka”

U Eleny Vorontsova zdiagnozowano raka piersi w 20 tygodniu, w czerwcu 2019 r. To był drugi etap. Lena sama poczuła guz w 12 tygodniu, ale lekarze ją uspokoili - ciąża, laktacja, wszystko w porządku. Badanie ultrasonograficzne wykazało torbiel: „Zrób miesięczny spacer i przyłóż liść kapusty - to ustąpi”. Nie rozpuścił się.

Miesiąc później kobieta zgłosiła się do innego lekarza, aby w znieczuleniu miejscowym wypompować cystę. W momencie przebicia uzist powiedział: „To nie jest woda, to jest szmatka”. Natychmiast zrobili nakłucie, a dwa tygodnie później Elena dowiedziała się: ma raka.

Lena była w ciąży w dwóch prywatnych klinikach. A w jednym, a w drugim onkolodzy-mammolodzy na początku powiedzieli: wszystko w porządku, gruczolakowłókniak, rodzić i leczyć. A Anastasia Parokonnaya spojrzała na badanie ultrasonograficzne, które zostało zrobione rok przed tym, co się stało, i powiedziała, że ​​najprawdopodobniej guz był już wtedy - na zdjęciu jest mały, ale krawędzie są widoczne.

Tego samego wieczoru, gdy została zdiagnozowana, dziewczyna znalazła telefon Anastazji Anatolijewnej i następnego dnia o 8 rano była z nią. Tydzień później Lena otrzymała pierwszą chemioterapię z doksorubicyną, łącznie przed porodem przeszła pięć kursów. Przed i po każdym wlewie wykonywano badanie USG płodu, monitorowano przepływ krwi dziecka.

„Gdyby nie diagnoza, możemy powiedzieć, że moja ciąża była idealna” - mówi Elena. - To niesamowite, ale kobiety w ciąży łatwo tolerują chemioterapię. Lekarze nie wiedzą, z czym to się wiąże. Zakłada się, że główną funkcją mózgu jest zachowanie i przetrwanie.

Woda Eleny stopiła się w 36 tygodniu. Sofia urodziła się 14 października w V.I. Kułakow. „Mam zdrową, cudowną córkę” - mówi Lena i płacze.

Po porodzie przeszła kolejne 4 kursy ciężkiej chemioterapii. Wszystkie możliwe skutki uboczne wystąpiły jednocześnie: zapalenie jamy ustnej, ból palców, gorączka i inne. Strasznie było wyjść z domu, leukocyty z neutrofilami spadły do ​​zera. Lenie pomogła jej matka. Ale poza tym dziewczyna sobie poradziła.

- Pamiętam tylko dwa dni, kiedy było bardzo ciężko, źle i nikogo w pobliżu nie było - mówi.

- Obok sofy z jednej strony był szezlong dla Sonyi, z drugiej kołyska. I przez dwa dni poruszaliśmy się między tymi trzema punktami.

Oprócz matki i męża, Elenie bardzo pomogła jej siostra. Sprawdziła wszystkie etapy leczenia, porównała je z międzynarodowymi protokołami, ważne było, aby upewnić się, że Lena otrzymuje wysokiej jakości leki. Dużą część wsparcia stanowili zarówno zawód, jak i koledzy Woroncowej.

- To właśnie nie pozwoliło mi popaść w przygnębienie, spędzić drugą połowę ciąży w strasznym stanie. Pracowałem bez przerwy. Prowadziła grupy wsparcia do 34 tygodnia, już z ogromnym brzuchem, kiedy trudno było mi nawet usiąść.

Elena jest konsultantką projektu You Are Not Alone, który pomaga kobietom z problemami reprodukcyjnymi. W 2015 roku trafiła do grupy jako członek, po czym postanowiła zmienić zawód i zostać praktykującym psychologiem. Nie miała prowadzić ostatniej grupy z brzuchem, zobaczyć ciężarną kobietę - możliwy wyzwalacz dla reszty. Kiedy jednak koledzy odkryli jej diagnozę, zdecydowali, że ważne jest, aby kontynuować pracę..

Na trzy tygodnie przed porodem Elena miała również wstępną obronę swojej rozprawy na Uniwersytecie Moskiewskim - to kolejny projekt, który nie pozwolił jej odejść.

Po pojawieniu się córki nastąpiła poważna operacja.

„Na zewnątrz wyglądam lepiej niż byłem” - śmieje się 36-letnia Lena. Przez dwa miesiące nie mogła wziąć Sofii w ramiona, ale wytrzymała trzy tygodnie, pomimo zakazów chirurga.

Do lutego-marca 2021 roku Lena będzie musiała przejść immunoterapię.

- Miałam bardzo duży strach przed porodem, mój mężu - mówi Elena. - A potem stało się dużo trudniejsze fizycznie, ale lżejsze moralnie: oto on, moje dziecko, jest zdrowy, wydychaliśmy. Sofia jest niesamowita: cały czas się uśmiecha, śmieje się, prawie nie płacze. Wielu moich znajomych pytało mnie: „Jakie są rokowania, co mówią lekarze?” Nie zadawaliśmy nawet takich pytań. Prognoza może być tylko jedna, innych opcji nie ma - musimy wychować dziecko.

Jak w Rosji leczone są ciężarne chore na raka

Program leczenia kobiet w ciąży, u których zdiagnozowano raka, został uruchomiony w 1985 roku przez amerykańskich onkologów. Inicjatorem prac w Europie był Uniwersytet w Leuven, na czele którego stał onkoginekolog Frederick Amand (Szpital Uniwersytecki w Leuven). W Belgii „Rak i ciąża” jest patronowana przez królową Matyldę.

Każdy kraj ma własne centrum zajmujące się tym programem. W Rosji stało się Centrum Onkologii im. Błochina, następnie dołączył do niego Kułakowski Instytut Położnictwa i Ginekologii. Pierwszą pacjentką, która urodziła Anastasię Parokonnaya, była kobieta, która przeszła zarówno chemioterapię, jak i operację w czasie ciąży: tacy pacjenci byli operowani wcześniej, ale zaczęli kapać dopiero w 2008 roku. Nawiasem mówiąc, dziś ta kobieta, 10 lat po leczeniu raka, ponownie została matką.

Wszystkie leki niezbędne dla określonej patologii są kapane. Niektóre rodzaje leków nie przechodzą przez błony, podczas gdy inne przekraczają barierę w zależności od stężenia. Przeważnie nadal nie przenikają, co zostało udowodnione w badaniach na zwierzętach w Belgii i Holandii.

- Toksyczność leków dla płodu od drugiego trymestru jest dość niska - mówi Anastasia Parokonnaya. - Istnieje opinia, że ​​dawkę otrzymaną podczas chemioterapii można nieznacznie zmniejszyć, ponieważ hemodynamika u kobiet w ciąży jest nieco inna, a leki rozcieńczane są w osoczu inaczej niż u pozostałych pacjentek. Nasi europejscy koledzy zasugerowali (na razie tylko w teorii), że ma sens zwiększenie dawki. Ale jak dotąd nikt tego nie zrobi. Ponieważ efekt leczenia standardowymi dawkami leków jest bardzo dobry.

Większość kobiet z rozpoznaniem raka piersi zgłasza się do Anastazji Anatolyevny.

„Jednak” - mówi lekarz - „dzisiaj w ciąży jest wielu pacjentek z czerniakiem i ciężko jest je leczyć, ponieważ w przypadku czerniaka leki niestety w większości przypadków są silnie toksyczne dla płodu. I takie kobiety przychodzą z reguły nie na pierwszym etapie, ale z przerzutami do narządów wewnętrznych. To wciąż problematyczna grupa pacjentów. A rak piersi, rak szyjki macicy, chłoniak, białaczka są teraz leczone na tle ciąży bez jej przerywania, jeśli pozwala na to stadium choroby.

- Czy to prawda, że ​​rozwój nowotworu u ciężarnych jest szybszy??

- To bywa różnie. Dla niektórych wręcz przeciwnie, ciąża zapobiega dalszemu rozprzestrzenianiu się guza. Guz pierwotny osiąga bardzo duży rozmiar, podczas gdy nie ma odległych przerzutów, wszystko jest zlokalizowane w narządzie. Ale dzieje się wręcz przeciwnie, proces zaczyna się szybko i nieprzerwanie rozwijać, a po pokonaniu bariery ochronnej węzłów chłonnych rokowanie choroby pogarsza się.

- Czy wszystkie ciąże z chemioterapią kończą się porodem? Jak długo rodzą się dzieci??

- Wszyscy, których prowadziliśmy chemioterapią, mieli dzieci zdrowe, nie było żadnych wad rozwojowych - rażących patologii płodu - w każdym razie. Pacjenci rodzą w różnym czasie, rozwiązujemy ten problem wspólnie z położnikami, biorąc pod uwagę specyfikę choroby i konieczność przejścia do kolejnego etapu leczenia.

Średnio jest to 36-37 tydzień, dziś ten okres jest wystarczający, aby urodzić zdrowe dziecko, a on bardzo szybko po urodzeniu dorasta do normalnej wagi i wzrostu. Wczesny poród prowadzi do problemów u dzieci. I cierpią nie z powodu leczenia, jakiego doświadczyli w łonie matki, ale z powodu wcześniactwa..

- Czy wszyscy twoi pacjenci jeszcze żyją?

- Niestety nie wszyscy... Czasami leczą w czwartym stadium choroby, po porodzie, te, które nie zgłosiły się do lekarza przy pierwszych oznakach choroby na początku ciąży.

- Jeśli ciąża jest długa i jest guz, co robisz?

- Jeśli kobieta chce zachować ciążę i przychodzi w wieku 32 tygodni, nie można zniszczyć już uformowanego dziecka, nawet jeśli choroba jest powszechna. W tym przypadku wczesny poród od 34–35 tygodni i natychmiastowe leczenie. O tym wszystkim rozmawiamy nie tylko z kobietą, przyjeżdża jej rodzina. Z reguły jest to długo oczekiwane dziecko, często pierwsze, a członkowie rodziny są gotowi, aby go później wychować..

- Najpierw w późniejszym wieku?

- Średni wiek chorych to 34-35 lat.

- Czy jest wiele przypadków zaawansowanej choroby u kobiet w ciąży?

- W ostatnich latach nie tak wiele, ale jest, zwłaszcza w regionach. Im dalej pacjentka mieszka od Moskwy, tym więcej przypadków obserwacji raka w czasie ciąży bez leczenia.

Obecnie kobieta z guzem szyi jest leczona w naszym Centrum Onkologii w Błochinie. Guz rozwinął się w czasie ciąży. Pacjent nie podjął od razu decyzji o leczeniu. Aby uchronić ją przed bolesną śmiercią - człowiek nie może jeść, pić, oddychać - nasi onkolodzy wraz z kolegami położnikami z Instytutu Położnictwa i Ginekologii zdecydowali się na pilne cesarskie cięcie przez okres 28 tygodni. Dziecko jest przedwczesne. Ale stopniowo się regeneruje. Pacjent został natychmiast poddany chemioterapii. Gdyby zwróciła się do naszego ośrodka, gdy pojawiły się pierwsze objawy choroby, być może leczenie odbyłoby się w mniej ekstremalnych warunkach..

- I masz wielu pacjentów z potrójnie ujemnym rakiem?

- Prawie wszystko. Ten fenotyp jest charakterystyczny dla kobiet w wieku poniżej 35 lat..

Kilka lat temu kobieta, u której zdiagnozowano raka piersi w trzecim etapie, przyszła do Anastasii Parokonnaya.

Dowiedziawszy się, że dziewczynce zaproponowano chemioterapię i operację w czasie ciąży, ojciec dziecka zakazał leczenia: „Musisz urodzić mnie zdrowo!”.

Po urodzeniu dziecka dziewczynka rozpoczęła leczenie, ale było już za późno, po trzech lub czterech miesiącach odeszła.

- Przypadkowo dowiedziałem się o jej losie, daleki krewny przyszedł po informacje - mówi Anastasia Anatolyevna. „Widzisz, kiedy Liza umarła, ojciec dziecka powiedział, że prawdopodobnie jest chory. I być może on go nie potrzebuje - powiedziała kobieta. I to dziecko trafiło do sierocińca, ponieważ Liza nie miała bezpośrednich krewnych.

- Czy nauczyłeś się abstrahować od śmierci, nie zanurzać się całkowicie w sytuacjach? W przeciwnym razie możesz oszaleć.

- Można zwariować, myślę, z innych powodów, w mniejszym stopniu - z zawodu...

Jednak może to być bardzo trudne psychologicznie, ponieważ istnieje podwójna odpowiedzialność: pacjentka i jej nienarodzone dziecko. Po prostu sytuacja jest teraz lepsza. Więcej doświadczenia. Zrozumienie kolegów jest większe. Powiedziałbym, że lokalnie w regionach kobiety są traktowane bardziej humanitarnie. Jeśli sami sobie nie radzą, wysyłają nas.

A wcześniej było trudniej. Kiedy lekarze nie rozumieją problemu, nie wiedzą, co z tym zrobić, łatwiej jest im zmusić pacjentkę do podpisania pismo o natychmiastowej aborcji. Był przypadek, kiedy kobiecie nie wolno było wyjść z gabinetu naczelnego lekarza, dopóki nie podpisze tej kartki. Stadium choroby było, jak mówimy, początkowym stadium, guz był miejscowy, nie było przerzutów. Podpisała, dokonała aborcji, a potem przyszła i opowiedziała tę historię. Udało jej się ponownie zajść w ciążę po raku. Oczywiście zbadałem ją i wspólnie podjęliśmy decyzję o takiej możliwości..

Mamy teraz wiele takich kobiet. Z problemem mamy też do czynienia, kiedy można porozmawiać o ciąży po leczeniu, w określonym czasie i na określonym etapie..

- O ile wiem, dwa lata po zabiegu.

- W początkowych etapach - po dwóch. Jeśli etap III, musisz poczekać pięć lat. Na świecie odnotowuje się obecnie około 2 tysiące przypadków ciąży po raku piersi, są to tylko te pacjentki, które zostały, jak mówią, uwzględnione w statystykach. Osobiście znam losy około 150 pacjentów.

- Jaka jest ich geografia? Cały kraj, kraje sąsiednie?

- Trudno jest teraz przyjechać z krajów sąsiednich, nasza pomoc onkologiczna jest opłacana dla tych, którzy przyjeżdżają z innych krajów. Korespondujemy z lekarzami z Armenii, Ukrainy, Białorusi, przestrzegają zaleceń. W Rosji są to praktycznie wszystkie regiony. Kiedyś jeździliśmy do Moskwy, teraz kontaktują się z nami w sprawie telemedycyny, rozmawiamy o tym.

- A samym pacjentom trudno jest się z Tobą skontaktować?

- To wcale nie jest trudne. Znajdziesz mnie w ambulatorium centrum onkologicznego przy autostradzie Kashirskoye lub w Instytucie Położnictwa na Oparinie. Do naszego ośrodka onkologicznego możesz przyjść nawet bez skierowania, bo sytuacja jest ekstremalna. Rozwiążmy to na miejscu. Na Facebooku stworzyłam grupę Rak i Ciąża i to samo jest przygotowywane na Instagramie. Można się skontaktować przez Internet.

- Niedawno na webinarium omawiałaś temat: ciąża i choroba...

- Zasadniczo kobiety w ciąży przenoszą zakażenie w taki sam sposób, jak kobiety niebędące w ciąży. Istnieją dowody na to, że w pewnym procencie dzieci rodzą się już nosicielami wirusa, ale na jakim etapie zachoruje dziecko - w macicy lub w trakcie przechodzenia przez kanał rodny lub w pierwszych minutach, gdy personel i matka komunikują się z nim - nie zostały jeszcze ustalone... Dziecko zakażonej matki zostaje natychmiast zabrane, poddane kwarantannie na dwa tygodnie.

- Obecnie jest wiele takich przypadków?

- Nie kontaktowałem się bezpośrednio z położnikami, ale Chińczycy zgłosili około stu przypadków, Amerykanie mieli ponad sto i na szczęście mieliśmy mniej.

Ciąża i rak

W czasie ciąży w organizmie kobiety zachodzi wiele zmian, w tym hormonalnych. Jak wiesz, wysoki poziom żeńskich hormonów płciowych sprzyja rozwojowi niektórych rodzajów raka. W związku z tym pojawia się pytanie: czy ciąża wpływa na ryzyko zachorowania na raka??

Jakie ryzyko ma ciąża?

Liczne badania wykazały, że ciąża nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka, a czasami nawet zmniejsza ryzyko zachorowania. Jedynym wyjątkiem jest bardzo rzadka trofoblastyczna choroba ciążowa. Jest to grupa chorób, w których guz rozwija się z tkanki przyszłego łożyska. Czasami jest złośliwy. W takim przypadku potrzebna jest chemioterapia i ewentualnie operacja. Rokowanie w ciążowej neoplazji trofoblastycznej jest bardzo dobre.

Wiadomo, że im więcej ciąż kończy się porodem, tym mniejsze jest ryzyko zachorowania na raka jajnika i endometrium..

Ryzyko zachorowania na raka piersi (BC) jest tym większe, im częściej kobieta miała cykle miesiączkowe, czyli ten sam rodzaj wahań poziomu hormonów. Wczesny początek miesiączki, późna menopauza, późna pierwsza ciąża (po 30 latach), brak ciąż kończących się porodem - wszystko to zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Ale wczesna ciąża, ciąże mnogie i karmienie piersią przez co najmniej rok są ograniczone. Prawdopodobnie wynika to również z faktu, że komórki piersi ulegają pewnym zmianom podczas ciąży i laktacji, a to teoretycznie może chronić je przed rakiem..

Czy rak wróci?

Według aktualnych danych ciąża nie zwiększa ryzyka nawrotu u kobiet, które wyzdrowiały z raka. Ale zwykła rada lekarzy - nie próbuj zajść w ciążę w ciągu dwóch lat po zaprzestaniu leczenia, ponieważ w tym czasie choroba powraca najczęściej, a chemioterapia może być śmiertelna dla płodu. Należy jednak zaznaczyć, że kobiety, które mimo tego zalecenia zachodzą w ciążę w pierwszych dwóch latach po zakończeniu terapii, najwyraźniej nie mają żadnych dodatkowych problemów. Jednak dla niektórych pacjentek istnieją ostrzejsze zalecenia: po zakończeniu stosowania tamoksyfenu nie można zajść w ciążę przez co najmniej 3 miesiące, po trastuzumabie - 7 miesięcy. Wynika to z wpływu takich leków na rozwój płodu..

Czy IVF wpływa?

W niektórych przypadkach niepłodności w celu zajścia w ciążę stosuje się zapłodnienie in vitro (zapłodnienie jaja odbywa się poza ciałem kobiety, a następnie wszczepia się do macicy). W przypadku użycia komórki jajowej niepochodzącej od dawcy, pacjentka poddawana jest procedurze stymulacji superowulacji, aby dojrzałość jak największej liczby jaj. W tym celu stosuje się leki regulujące poziom różnych hormonów. Budziło to obawy niektórych lekarzy: czy takie leki zwiększają ryzyko zachorowania na raka? Ale duża metaanaliza z 2013 roku wykazała, że ​​kobiety, które przeszły IVF, nie chorowały na raka częściej niż inne..

- W każdym razie sama ciąża nie prowokuje rozwoju raka! Dyrektor Instytutu Położnictwa Roman Shmakov o szansach urodzenia zdrowego dziecka, nawet jeśli w ciąży wykryto raka

[Ch.]: Zacznijmy od dobrego: ile lat ma twój najstarszy najmłodszy pacjent?

[RS]: Mówiąc dokładniej, najbardziej dorosłe, ponieważ są bliźniakami, które urodziły się matce z chłoniakiem Hodgkina i mają dziś 24 lata. Sportowcy chodzą na kajaki, nawet wygrali nagrody. Oczywiście rodzice bardzo poważnie poświęcili swój rozwój i wychowanie. To była bardzo trudna ciąża i psychicznie..

[Ch.]: Jak często zdarzają się przypadki raka w czasie ciąży?

[RS]: Na szczęście rak w ciąży nie jest tak powszechny w populacji ogólnej. Na zachorowalność na raka u kobiet w ciąży wpływają dwa trendy: wzrost wieku porodu (współczesna kobieta odkłada teraz narodziny pierwszego dziecka w późniejszym terminie: poród w wieku 40-45 lat jest już częstą sytuacją), wzrasta zapadalność wśród młodych kobiet. Wiek jest głównym czynnikiem ryzyka. Problemem tym zajmuję się od prawie 20 lat, aw mojej praktyce lekarskiej nie było ani jednej pacjentki, która po rozpoznaniu onkologii z własnej woli usuwałaby ciążę. Tylko dwie kobiety cierpiące na skrajnie poważne choroby z bezwzględnych względów medycznych miały przerwanie ciąży we wczesnym stadium. Te kobiety miały już starsze dzieci i zdiagnozowano u nich raka w pierwszym trymestrze ciąży..

[Ch.]: Dobrze rozumiem, że obecność choroby onkologicznej wykrytej w czasie ciąży nie jest przeszkodą w narodzinach zdrowego dziecka?

[RS]: To wszystko jest indywidualne. W zdecydowanej większości przypadków utrzymujemy ciążę. Istnieją niezwykle agresywne choroby, takie jak czerniak, zwłaszcza jeśli jest to nawrót, wtedy prawdopodobieństwo niekorzystnego wyniku dla matki jest bardzo wysokie. Niestety mieliśmy jeden taki przypadek. Pacjent został urodzony po 30 tygodniach. Dziecko zdołało się wydostać. Mama zmarła 28 dnia po porodzie, tata teraz wychowuje dziecko. Ale to na szczęście jeden z takich przypadków. Przede wszystkim udało nam się uratować życie zarówno mamy, jak i dziecka.

[Ch.]: Które choroby onkologiczne są częstsze?

[RS]: Po pierwsze - rak szyjki macicy, po drugie - rak piersi, po trzecie - choroby onkohematologiczne, chłoniaki i białaczki.

[Ch.]: Czyli są to choroby, które powstają właśnie w czasie ciąży, czyli są to choroby, które kobieta już miała, ale ujawniły się w czasie ciąży?

[RS]: Może być inaczej. Jeśli mówimy o raku piersi, to skupienie mogło nastąpić pięć lat przed objawami klinicznymi i zostało zdiagnozowane w czasie ciąży. Sytuacja jest taka sama w przypadku raka szyjki macicy..

[Ch.]: Chciałbym zrozumieć, jak ciąża jako stan organizmu może wywołać chorobę.

[RS]: Nie może. To albo zbieg okoliczności, albo kobieta zachorowała przed zajściem w ciążę, a podczas jej przebiegu choroba została zdiagnozowana, ale sama ciąża nie prowokuje rozwoju raka, w żadnym wypadku.

[Ch.]: Jak ciąża wpływa na rokowanie w leczeniu??

[RS]: Sama ciąża nie jest dotknięta. Ważna jest tylko szybka diagnoza i prawidłowe leczenie. Nawet przerwanie ciąży nie wpływa na rokowanie leczenia. Oczywiście są różne sytuacje. Zawsze staramy się zatrzymać zarówno dziecko, jak i matkę.

[RS]: Kolejna ważna kwestia. Na przykład zdiagnozowali raka przed ciążą. Do tej pory leczenie raka w przeważającej większości przypadków pozbawiło kobiety, a także mężczyzn, fizjologicznej możliwości posiadania dzieci w przyszłości. Teraz, przed rozpoczęciem chemioterapii lub radioterapii (w niektórych przypadkach nawet przed nadejściem wieku rozrodczego), komórki rozrodcze (plemniki, komórki jajowe, a nawet zarodki) można zakonserwować przez kriokonserwację. Inną kwestią jest to, że lekarze nie zawsze są gotowi na taką sytuację. Pacjenci powinni być świadomi tej możliwości. Przychodzi pacjentka, miała raka piersi, dwa lata remisji. Czy można zajść w ciążę? W rzeczywistości jest to możliwe, a nawet konieczne, jeśli nie ma oznak choroby.

[Ch.]: Jakie metody diagnostyczne są bezpieczne w ciąży??

[RS]: Przede wszystkim - USG (USG). W razie potrzeby można wykonać rezonans magnetyczny (MRI), który jest również bezpieczny w czasie ciąży. Tomografię komputerową (CT) można wykonać nad przeponą - mózg, płuca. W czasie ciąży nie możemy wykonać pozytonowej tomografii emisyjnej (PET CT): zbyt mało zbadano wpływ tych metod diagnostycznych - w pracach naukowych opisano tylko kilka przypadków (tylko około 10 przypadków). W związku z tym badanie PET CT nie jest dozwolone w naszych wytycznych w czasie ciąży. RTG - jest to możliwe, ale znowu tylko nad przeponą i przy użyciu ołowianego fartucha.

[Ch.]: Niedawno przeczytałem badanie, że niektóre nowotwory mogą nadal dawać przerzuty do łożyska i płodu. Chodziło o czerniaka i białaczkę. Chociaż odsetek przypadków jest niewielki.

[RS]: W sumie opisano 100 przypadków przerzutów, głównie czerniaka, a następnie białaczki. Prawie nic innego nie daje przerzutów. Jeśli dziecko ma określone mutacje w genach, istnieje duże prawdopodobieństwo raka w przyszłości. Oczywiście, jeśli rodzice chorowali na raka przed zajściem w ciążę lub w jej trakcie, dzieci powinny być dokładnie zarejestrowane u pediatry.

[Ch.]: To znaczy, jeśli dobrze zrozumiałem, taktyki postępowania w ciąży zależą również od trymestru, w którym wykryto raka. Jeśli mówimy o pierwszym trymestrze, a leczenie należy rozpocząć natychmiast, to z reguły ma to krytyczne znaczenie dla płodu, prawda?

[RS]: W zasadzie rak nie ma bezpośredniego wpływu na ciążę w żaden sposób, ale leczenie, które obecnie prowadzimy, może przynieść skutek. Jeśli na przykład chemioterapia rozpoczyna się w pierwszym trymestrze ciąży, prawdopodobieństwo wystąpienia wad rozwojowych płodu jest bardzo wysokie. Są schematy, z których możemy skorzystać w pierwszym trymestrze, ale jest ich niewiele, na przykład w chłoniaku Hodgkina jest to możliwe. Jeśli chemioterapię prowadzimy w drugim i trzecim trymestrze, to głównym powikłaniem powstającym w takiej sytuacji jest opóźnienie wzrostu płodu. W naszej praktyce częstość wewnątrzmacicznych zgonów płodów jest niska, ale takie przypadki są opisywane w literaturze. Nasz ośrodek wziął udział w dużym międzynarodowym badaniu, którego wyniki zostały opublikowane w jednym z najpoważniejszych czasopism medycznych - Lancet 2018 Vol 19, Wydanie 1. W artykule przedstawiono dane dotyczące 1150 pacjentek, które w ciąży otrzymały chemioterapię z powodu różnych chorób. Dane badawcze wykazały, że utrata okołoporodowa w leczeniu raka podczas ciąży jest oczywiście większa niż w przypadku innych chorób

[Ch.]: Jak długo średnio trwa ciąża po leczeniu raka??

[RS]: Początkowo lekarze przedłużyli ciążę do 34 tygodni. Taktyka została teraz zmieniona. Doświadczenie pokazuje, że lepiej jest poddać się dodatkowej chemioterapii w 34 tygodniu, jeśli to konieczne i doprowadzić ciążę do 37-38 tygodnia, niż urodzić przedwcześnie. W końcu wszystkie główne problemy u dzieci w tym przypadku są związane z wcześniactwem, a nie z wpływem narkotyków. Wszystkie protokoły i algorytmy zarządzania zostały teraz dostosowane. Lekarze starają się, aby ciąża była jak najbliżej terminu porodu. Jednak zdarzają się sytuacje, gdy w interesie matki konieczna jest wcześniejsza poród, ale realne szanse na przeżycie w obecności dobrej resuscytacji pojawiają się dopiero od 24-26 tygodnia, choć zgodnie z protokołem zabiegi resuscytacyjne w Federacji Rosyjskiej przeprowadza się od 22 tygodnia ciąży.

[Ch.]: Jak w tym przypadku można standaryzować leczenie raka??

[RS]: Schematy są opracowywane dla każdej choroby, dla każdego etapu, dla każdej lokalizacji, ale wszystko jest zawsze ustalane indywidualnie. Nie może być uniwersalnych schematów. W leczeniu onkologii w czasie ciąży preferowane są bezpieczniejsze leki. Wciąż istnieje niewiele zgromadzonych danych z dobrymi dowodami na temat działania niektórych leków. Nie zapominajmy o kwestiach etycznych. Dwadzieścia lat temu, jeśli wykryto raka, ciążę przerywano natychmiast lub przedwcześnie. Teraz, dzięki nowym, nowoczesnym metodom i schematom leczenia, wyniki choroby w czasie ciąży są lepsze: matki żyją dłużej, dzieci urodzone w terminie mają mniej zaburzeń rozwojowych.

[Ch.]: Czy wszystkie metody zachowawczego leczenia raka można stosować w ciąży??

[RS]: Istnieją trzy główne metody leczenia raka - chirurgia, radioterapia i chemioterapia. W ostatnich latach poza okresem ciąży coraz częściej stosuje się terapię celowaną czwartego typu. Leki celowane są dostępne w przypadku przewlekłej białaczki, ale zgromadzono niewiele dowodów na ich bezpieczeństwo dla płodu. Radioterapię można stosować od pierwszego trymestru, chemioterapia jest bezpieczna od drugiego. Leczenie chirurgiczne zależy od lokalizacji. Tak więc w przypadku raka szyjki macicy w ciąży leczenie chirurgiczne przeprowadza się w pojedynczych przypadkach, ale na przykład w przypadku raka piersi - bardzo często.

[Ch.]: Jak karmienie piersią jest możliwe przy tych diagnozach?

[RS]: Karmienie piersią jest możliwe przy wielu chorobach, nawet przy raku piersi: mówią, że można karmić piersią inną piersią. Tylko na tle chemioterapii nie jest zalecane, ale na koniec kursu - proszę.

[Ch.]: A co z pomocą psychologiczną dla kobiety w ciąży w takiej sytuacji??

[RS]: Kobieta w ciąży przeważnie znajduje się w tym czasie pod ogromną presją: położnicy-ginekolodzy boją się prowadzić ciążę u kobiety z chorobą nowotworową, a większość onkologów nie podejmuje tego, ponieważ traktuje ciążę jako powikłanie leczenia. Przychodzą do nas dziesiątki kobiet, przestraszonych zarówno rozpoznaną chorobą, jak i niemożnością znalezienia specjalistów, którzy zajęliby się zajściem w ciążę i leczeniem choroby. Widzisz, nie każdy specjalista może prowadzić taką ciążę. Taka matka musi być prowadzona i dobrze wiedzieć, co robisz. Są to pacjenci trudni również psychicznie, bo na początku leczenia, kiedy kobieta w ciąży dowiaduje się o diagnozie, zwykle jest skrępowana, zebrana: wszystko trzeba robić dobrze, postępować zgodnie z zaleceniami lekarza, wszystko przechodzić... A kiedy ciąża się kończy, razem z zdarza się, że kończy się również zasób emocjonalny. W tym okresie bardzo ważne jest, aby zapewnić mamie wszelkie wsparcie psychologiczne. Jest to tak samo ważne, jak każda inna kliniczna praca lekarza..

[Ch.]: Gdzie w Rosji są specjaliści, którzy pomogą w tej sprawie?

[RS]: Nasz ośrodek, Narodowe Centrum Badań Medycznych AGiP im. W I. Kułakow, ściśle współpracuje z National Medical Research Center of Onkology im V.I. N.N. Błochina, którego imieniem nazwano Moskiewski Instytut Badawczy Onkologii rocznie Hercena oraz z Centrum Hematologicznym Ministerstwa Zdrowia Rosji. Przyjeżdżają do nas pacjenci z całej Rosji i zagranicy. Wszyscy wiedzą, że takim kobietom pomagamy..